Zielona

Zielona

8

Kuchnia

8.5/10

Obsługa

9.0/10

Wnętrze

7.0/10

Cena/jakość

7.5/10

Plusy

  • Wegańskie jedzenie w centrum handlowym - najlepiej
  • Przyjemny wystrój wnętrza, oaza spokoju w "galerii"
  • Zdrowe potrawy, informacje dietetyczne

Minusy

  • Jednak - restauracja w centrum handlowym

 

Wegańsko-wegetariańska (i do tego nastawiona na zdrowe składniki serwowanych tu potraw) restauracja w centrum handlowym? Brzmi odjazdowo, bo dotychczasowe próby w tym obszarze dawały raczej przeciętne rezultaty (BioWay). Tymczasem koncept Zielonej, przeszczepiony z łódzkiej Manufaktury do warszawskiej Arkadii sprawdza się znakomicie. Restauracja znajduje się w nowej części „arkadyjskiej” strefy gastro, a nie w zatłoczonym foodcourcie, daje więc możliwość konsumpcji w kulturalnych warunkach, w przyjemnie urządzonym i pełnym – nomen omen – zieleni wnętrzu. Sympatyczna obsługa czuwa nad komfortem gości, a w karcie znajdziecie duży wybór dań weg-wszystko-ńskich i bezglutenowych, oznaczono też te, które zawierają orzechy. Dla dbających o linię przy każdej pozycji w menu znajduje się też informacja o kaloryczności posiłku* i jego gramaturze. Bardzo (!) elegancko. Co więcej, większość dań wegetariańskich można bez problemu „zweganizować”, o czym przekonaliśmy się na przykładzie bardzo smacznej sałatki (z kozim serem – ale podanej bez sera – mango, orzechami, sosem truskawkowym, cytrynowym winegretem, sałatami i cebulą).

Jeśli chodzi o danie główne – poważnie zastanawiałem się nad burgerem, bo to taki dobry „benchmark”, potrawa referencyjna, która pozwala na szybkie porównanie wege-miejscówek, ale tym razem moją uwagę w karcie przykuł sznycel (seitan) z białymi szparagami, ziemniaczanym puree i sosem rozmarynowym. Podany bardzo estetycznie i smakowity. Dla dociekliwych: 380 kCal, 350 g. 😉 A do tego jeszcze domowej roboty lemoniada – również bardzo dobra.

W czasie kolejnej wizyty znów postawiłem na seitan – tym razem w sezonowej wersji a’la (potrójny!) stek z sosem na bazie whisky i ananasa (pyszny!), z pieczonymi ziemniakami, pieczonymi szparagami, pomidorkami koktajlowymi, rzodkiewką i sosem piklowym. Doskonały i pięknie się prezentujący. Odnotowałem też obecność piw z browaru Kormoran.

Nie jestem wielkim fanem centrów handlowych, dlatego w Arkadii nie bywam regularnie (choć mieszkam niedaleko), ale muszę przyznać, że Zielona jest dodatkowym powodem, dla którego warto tam zajrzeć. Można też po prostu ominąć płynący tłum zakupowiczów i wjechać od razu na jedzeniową antresolkę, usiąść tyłem do centrum handlowego i oddać się zielonym smakom.

*w czasie ponownej wizyty informacji o kaloriach już w karcie nie znalazłem – mam nadzieję, że to chwilowe niedopatrzenie, bo adnotacja o kaloryczności w menu się znajduje, brakuje tylko tej informacji przy poszczególnych daniach.

CH Arkadia, I piętro, al. Jana Pawła II 82, tel. 22 323 67 67, FB

Zielona

ładowanie mapy - proszę czekać...

Zielona 52.257057, 20.983967 Zielona
Co sądzisz? Skomentuj!
Pan Tapir

Pan Tapir Autor

100% roślinożerca, przemierza warszawskie szlaki restauracyjne - od squatów po Gault&Millau - w poszukiwaniu nieoczywistych smaków i zaskoczeń. Kiedyś zjadł flaczki. Niecierpliwie czeka na dzień, w którym krakowski Vegab otworzy filię w stolicy.