Youmiko Vegan Sushi

Youmiko Vegan Sushi

9.1

Kuchnia

10.0/10

Obsługa

9.0/10

Wnętrze

9.5/10

Cena/jakość

8.0/10

Plusy

  • Pyszne sushi
  • Pyszne pozostałe dania
  • Wysoka klasa serwowania potraw

 

O Youmiko słyszałem wyłącznie dobre opinie. Co więcej – większość z nich było „ochami” i „achami”. Po miłych doświadczeniach w Edamame Vegan Sushi myślałem, że zachwyty nad kuchnią w drugiej 100% roślinnej „suszarni” w Warszawie są przesadzone. Czy były?

Na początek małe zaskoczenie (ani na minus, ani na plus) – myślałem, że Youmiko jest bardziej „restauracyjnym” miejscem, zastanawiałem się nawet, czy nie ubrać się nieco bardziej elegancko. Okazało się, że choć mamy do czynienia z wyższą szkołą kulinarnej jazdy, to w samym lokalu panuje raczej niezobowiązujący nastrój, z pewnością nie jest sztywno. Niewielka sala w typowej południowośródmiejskiej suterenie (w pobliżu wiele jest podobnie zlokalizowanych lokali i ma to swój urok) jest dość jasna, przestrzeni przydaje wielkie lustro na jednej ze ścian. Kilka niewielkich stolików, bar, za szybą uwijają się sushi masterzy, sporo roślin (dzięki którym w zimne dni nie da się podglądać jedzących z zewnątrz, szyby są bowiem zaparowane) i to wszystko.

Ponarzekam trochę na obsługę – zaczęło się od „zgubienia” rezerwacji. Choć moja partnerka, która zaprosiła mnie tu na rendez-vous, dzwoniła kilka dni wcześniej, rezerwacji w systemie nie było i już. Wprawdzie stolik dla nas udało się znaleźć (mieliśmy szczęście, bo później kolejnych gości bez rezerwacji odsyłano z kwitkiem), ale przez dobre 15 minut czekaliśmy aż obsługa poradzi sobie z niekomfortową dla nas sytuacją. Po raz kolejny miałem refleksję, że choć polska gastronomia rozwija się fenomenalnie i coraz więcej jest miejsc, gdzie można zjeść przepysznie, to w kwestii jakości obsługi wciąż jesteśmy mocno do tyłu. Szkoda, bo restauracja to całość wrażeń – kuchnia, muzyka, wystrój, no i sam personel. Choć trzy pierwsze pozycje moim zdaniem zagrały wzorowo, to z ciężkim sercem odejmuję nieco z oceny za obsługę.

Przechodząc jednak do jedzenia, bo – mimo wszystko – to jest najważniejsze, wyszedłem z Youmiko zachwycony. Albo nawet Zachwycony przez wielkie Zet. Jedliśmy – oprócz wegańskiego sushi – także kilka dań dodatkowych. Ja zamówiłem sałatkę z grzybów enoki, shiitake i shimeji (przedoskonała, podana na ciepło, z orzechowym dressingiem), moja współbiesiadniczka zaś kimchi. Clou wieczoru było natomiast oczywiście sushi. Podawane w odpowiedniej kolejności, każda pozycja z zestawu przynoszona była osobno i okraszona krótkim wprowadzeniem ze strony kelnera (niestety nie zdołałem zapamiętać wszystkich składników). Najbardziej do gustu przypadły mi obfite futomaki z chrupiącym wnętrzem (m.in. tempura i – chyba – smażone grzyby) i może nawet skusiłbym się jeszcze na ich dokładkę, gdyby nie to, że zdecydowaliśmy się na desery, które okazały się kolejnym „wow” przez wielkie „Ł” 😉 W każdym razie przystawka plus jednoosobowy zestaw Okimari I to moim zdaniem rozsądna opcja na średni głód. Na większy można np. skusić się na menu degustacyjne lub po prostu skomponować sobie posiłek samemu, korzystając z dobrodziejstw sushi a la carte. Do tego zielona herbata w rozmaitych odsłonach (my akurat piliśmy ryżową i prażoną) i można znaleźć się w kulinarnym niebie.

No ale jeszcze słowo o deserach, których o mały włos byśmy nie zamówili, ale jednak się na nie skusiliśmy – i całe szczęście, bo trudno było zdecydować się, który z nich jest smaczniejszy, zjedliśmy więc po połowie każdego 🙂 Mus z tapioki – kakaowy, z kokosową śmietanką i pianką z mango skradł moje serce chyba jednak ciut bardziej niż – również doskonałe – crème brûlée. W każdym razie deserom w Youmiko również mówię gromkie i stanowcze TAK.

Nie jestem koneserem sushi, więc zdarza mi się gubić w menu wśród maków, rolli i innych nigiri. Fajnie więc, że menu w Youmiko zawiera też objaśnienie dla osób, które sushi nie jedzą dwa razy w tygodniu. A także krótką „etykietę” – praktyczne porady jak sushi jeść, aby nie narobić sobie wstydu. Dobry pomysł.

Jeśli więc szukacie naprawdę dobrego sushi (a fakt, że jest ono wegańskie, jest dla Was lub Waszych znajomych dodatkowym atutem) – zdecydowanie warto odwiedzić Youmiko. Tylko nie zapomnijcie zarezerwować. I upewnić się, że rezerwacja trafiła do systemu.

ul. Hoża 62, tel. 22 404 67 36, FB

Youmiko Vegan Sushi

ładowanie mapy - proszę czekać...

Youmiko Vegan Sushi 52.225597, 21.010842 Youmiko Vegan Sushi [1], [2]
Co sądzisz? Skomentuj!
Pan Tapir

Pan Tapir Autor

100% roślinożerca, przemierza warszawskie szlaki restauracyjne - od squatów po Gault&Millau - w poszukiwaniu nieoczywistych smaków i zaskoczeń. Kiedyś zjadł flaczki. Niecierpliwie czeka na dzień, w którym krakowski Vegab otworzy filię w stolicy.