Wozownia Bar

Wozownia Bar

7.5

Kuchnia

8.0/10

Obsługa

5.0/10

Wnętrze

8.0/10

Cena/jakość

9.0/10

Plusy

  • dużo małych przekąsek w dobrych cenach
  • niewymuszone połączenia smaków
  • świetny ogródek

Minusy

  • mało przyjazna obsługa

 

Wozownia Bar to ponoć miejsce z historią. Mnie jakoś legenda ta zupełnie ominęła i trochę szkoda, bo o takich miejscach jak stara (ponad 200-letnia!) wozownia ukryta w samym centrum miasta warto wiedzieć. Kiedyś był tu Bar Koszyki, a od zeszłego roku działa miejsce śniadaniowo-imprezowo-grillowe. Zwłaszcza polecane na sezon ciepły ze względu na uroczy ogródek, ale zjeść tu można cały rok. Traficie idąc Nowym Światem w stronę Placu Trzech Krzyży, wejście pomiędzy męskimi przybytkami luksusowej rozkoszy i bardzo drogimi sklepami odzieżowymi. W samej Wozowni jest już jednak znacznie bardziej egalitarnie.

Na śniadaniu podobało mi się na tyle, że wróciłam tego samego dnia na obiad. Właściwie mogłabym tu siedzieć do wieczora, bo litr frizzante z kija za 44 zł (szklaneczka za siódemeczkę) to bardzo dobra oferta na letnie noce. Póki co, zjadłam zestaw śniadaniowy (dwie dowolne pozycje z karty śniadaniowej + kawa/herbata/napar za 20 zł) i troszkę przekąsek. W ogóle menu składa się raczej z małych talerzyków ze smacznymi kąskami, które w ramach promocji można sobie łączyć w korzystne cenowo sety. Śniadania stoją głównie na grillowanych chałkach z przeróżnymi dodatkami (z konfiturą, twarogiem na słono i słodko, jajkiem sadzonym czy jajecznicą z portobello), ale w sumie kto nie lubi chałki? Wszystkim ta opcja powinna pasować. Popołudniu machnęłam sobie pyszny, domowy chłodnik z botwiny za dyszkę, przegryzając to fryteczkami z młodej cukinii na sosie musztardowym (12 zł). Nie polecam tylko kalmara, bo ten, choć okaz ładny (bo podany w całości), przytłoczony został zbyt śledziowym dressingiem (15 zł). Jeśli nie chcecie iść w alkohole, to mają super ziołowe napary, także na zimno. W ramach deserku można zjeść ciasto albo iść w totalnie polski sentyment w postaci owoców z bitą śmietaną (8 zł).

Obsługa jest nieco sfochowana i to moje jedyne zastrzeżenie, aż chciałoby się prosić o więcej uśmiechu w tak ładnym i przyjemnym miejscu. Mi Wozownia odpowiada właściwie pod każdym względem, bo rzadko kiedy można poprzekąszać od niechcenia takie fajne rzeczy w bardzo przyjaznych cenach, siedząc przy tym w miłym otoczeniu. Ja tu sobie będę wpadać i Wam to także gorąco polecam.

Plac Trzech Krzyży 16A, 535 365 555, FB

Wozownia Bar

ładowanie mapy - proszę czekać...

Wozownia Bar 52.229783, 21.021618 Wozownia Bar
Co sądzisz? Skomentuj!
Chjena

Chjena Autor

Wątróbkę popijam mlekiem sojowym, o które potrafię pytać w takich miejscach jak Wars czy bufet sądowy. Istnieje niewiele rzeczy, których bym nie zjadła i należą do nich flaczki. W kuchni najważniejszy jest dla mnie pomysł i zaangażowanie, bo pasja to najlepsza przyprawa. Przejawiam nadmierne upodobanie do cekinów i panterki.