Wilanów

  • Pinsa (Klimczaka)

      Z okazji Światowego Dnia Pizzy i otwarcia nowego lokalu odwiedziłem na zaproszenie właścicieli Pinsę – znany mi dobrze i sprawdzony adres z mojej Saskiej Kępy, który postanowił zacząć serwować swoje pyszności na Wilanowie. I już zazdroszczę jego mieszkańcom, bo nowy lokal naprawdę dobrze karmi! Do wilanowskiej Pinsy nie sposób nie trafić – duże neony

  • Trattoria Rucola (Klimczaka)

      Czwarty lokal znanej i raczej lubianej przez mieszkańców stolicy Trattori Rucoli otworzył się tym razem, po zawładnięciu Śródmieściem, Starym Miastem i Saską Kępą, w sercu deweloperskiego snu, w przestrzeni Royal Wilanów. Decyzję tę oceniać można różnie – mnie się osobiście wydaje, że specjalnie do tej restauracji nikomu spoza osiedla tłuc się nie będzie chciało

  • Cucina Wilanów

      Do Cuciny trafiliśmy dość przypadkowo. W zimny piątkowy wieczór chcieliśmy posilić się czymś konkretnym przed konsumpcją piwa w sąsiednim Beer Store. Okazało się, że dosłownie okno w okno mieści się całkiem spora restauracja. Wystrój dość surowy, nieco industrialny, trochę a’la studio kulinarne (taka moda – w sumie wolę to od zasłonek i suchych kwiatów

  • The Beer Store

      The Beer Store to bardzo pomysłowa koncepcja – połączenie sklepu z piwami rzemieślniczymi z niedużym pubem z tymiż. Można więc pokręcić się wśród półek ze złocistym napojem, wybrać coś do domu lub skonsumować na miejscu, można też skorzystać z oferty tego, co jest akurat oferowane „na kranach”, a są tam rzeczy interesujące. Co ciekawe