Wegetariańska

  • Manekineko

      Radość, wbrew pozytywnej nazwie, jest częścią Warszawy raczej smutną, jeśli chodzi o gastronomię. A już dla miłośników kuchni roślinnej to bardziej rozpacz niż radość. Na szczęście są jasne wyjątki, do których zalicza się Manekineko przy Izbickiej – miejsce opisywane to jako „vegan bistro”, to znów jako „vegan friendly”. No więc, aby ustawić jasno porządki […]

  • fot. J. Fronczak No Problem

      Bodajże od czasu startu Wegeguru (wówczas Wegemama) żaden nowy wegański lokal w Warszawie nie budził tylu emocji. Bo „punkowo”, a jednocześnie nie-squatowo, z otwartością na młodych, starych, niepełno- i pełnosprawnych, mniejszości i większości, bo chefuje tu Maja Wirowska (wcześniej m.in. Ambasada, Vegelabb, Leonardo Verde), bo – wreszcie – w bardzo dobrej lokalizacji, przy Brackiej, […]

  • Strefa Komfortu

      W sercu Saskiej Kępy, w miejscu, gdzie kiedyś działało interesujące Think Love Juices, rozgościła się Strefa Komfortu. Koncept przezacny – w karcie same „comfort foods” do 30 złotych, na kranach i w lodówkach – krafty i prosecco. Od pierwszych informacji o lokalu byłem więc mocno zainteresowany tematem. A potem zostałem tam zabrany na kolację […]

  • Dary Natury – Pijalnia Ziół

      O istnieniu tego miejsca dowiedziałam się z bloga jednej z moich ulubionych kobiet polskiej blogosfery – Basi Stareckiej. Gdyby nie jej wpis, pewnie nadal mijałabym Pijalnię Ziół bez większej uwagi, lecąc bezwiednie niczym ćma barowa do znajdującej się za rogiem Charlotte. Aż dziw, że lokal promujący naturalne dobroci prosto z polskich pól i łąk […]

  • Soy Soy

      Jeśli lubisz kuchnię azjatycką, a jednocześnie odżywiasz się roślinnie (a przynajmniej wegetariańsko), to nawet w ekstremalnie przyjaznej weganom Warszawie możesz mieć pewien problem. W każdym „chińczyku” powiedzą Ci „tak, tak”, ale pewności, że danie nie zawiera składników odzwierzęcych, raczej mieć nie będziesz. W bardziej „fancy” restauracjach np. tajskich częstym problemem jest sos rybny, bez […]

  • Okienko na Dobrej

      Okienek w Warszawie jest już kilka. A każde z nich ma dwie twarze. W dzień to po prostu zwykłe okienko z frytkami. Magia zaczyna się nocą, kiedy w podróży między jednym wodopojem a drugim nadchodzi gastrofaza. A z nią nie ma żartów. Gwałtowny spadek cukru we krwi i sił w nogach może skończyć się […]

  • Warzywiarnia (Francuska)

      Czy w Warszawie potrzebne są kolejne miejsca z wegeburgerami? Odpowiedź jest prosta: jeśli są to wegeburgery tak dobre jak te, które serwuje Warzywiarnia, to oczywiście, jak najbardziej. Lokal przy Francuskiej, dwa kroki od Ronda Waszyngtona (i przez ścianę z lodziarnią Akwarium) to druga Warzywiarnia. Pierwsza otworzyła się jakiś czas temu na Ursynowie. Koncepcja jest […]

  • Roślina

      Nie mam zielonego pojęcia, dlaczego na Smacznej Skórce nie ma jeszcze recenzji Rośliny. Spieszę więc naprawić ten błąd. Bywam tam, częściej lub rzadziej, praktycznie od czasu otwarcia lokalu chyba ok. 4 lat temu i uważam Roślinę za najfajniejsze wegetariańsko-wegańskie miejsce na Bielanach. Wcale nie dlatego, że prawie jedyne (jeszcze tylko Laziz), a dlatego, że […]

  • Piętro Niżej

      No dobra, trochę dziwna sprawa. W centrum Warszawy bywam praktycznie codziennie. Knajpy z piwem rzemieślniczym też, jak mi się zdawało, śledzę na bieżąco. A o lokalu o frapującej nazwie Piętro Niżej dowiedziałem się dopiero niedawno i to kompletnym przypadkiem, przechodząc na tyle blisko PAST-y (czyt. chodnikiem pod budynkiem), że zobaczyłem jego szyld. Tymczasem ta […]

  • Trattoria Rucola (pl. Inwalidów)

      Żoliborz nie traci gastronomicznego impetu. Miejsce przy pl. Inwalidów, które przez lata kojarzyło się z restauracją Żywiciel, od zeszłego weekendu zajmuje kolejny lokal sieci z kuchnią włoską – Trattoria Rucola. W Rucoli nie byłem od dawna, choć niegdysiejsze wizyty wspominam całkiem pozytywnie. Tym razem zostałem zaproszony na otwarcie nowego lokalu. Na otwarciu, jak to […]

  • Praska

      A gdyby tak w zrujnowanych pawilonach na tyłach Różyca zrobić wege knajpę z niebanalnym wystrojem wnętrza, ciekawą ofertą kulturalną, dużym wyborem alkoholi, miłą obsługą i – wreszcie – świetnym jedzeniem w dobrych cenach? Brzmi jak mokry sen hipstera, ale faktycznie w „Praskiej” się to kapitalnie udało! Obok, „przez bramę”, w lokalnym stylu praskie specjały […]

  • Veg4Seasons

      Po przekroczeniu pięćdziesiątki (knajp, nie lat) warszawska scena wegańska zaczęła dość mocno „pulsować” – niektóre nowe lokale nie wytrzymały biznesowej próby (rekord „krótkiego dystansu” przypada chyba Paprotce, która po zaledwie kilku miesiącach przekształciła się w zwykłego „chińczyka”), ale też cały czas powstają kolejne – i niektóre z nich pozostają w gastronomicznym pejzażu miasta na […]

  • Paloma nad Wisłą

      Zacznę może od informacji, że w ciągu tygodnia byłam w Palomie trzy razy. Potem dodam, że zabrałam tu znajomych z innego miasta, dając im jednocześnie kilka rekomendacji kulinarnych na obiad na następny dzień – zdziwiłam się niezmiernie, gdy zobaczyłam na instagramie, że nic sobie z moich polecajek nie zrobili, tylko wrócili po prostu do […]

  • Chmielarnia (Twarda)

      Lat temu większe kilkanaście bywałem częstym gościem w pubie „Big Fish”, zwanym też „Wędkarzem”. Bynajmniej nie z powodu wędkarskich inklinacji, a ze względów towarzysko-muzycznych. Mówiąc wprost – senny w dzień pub wieczorami stawał się najbardziej metalową speluną w mieście. Głęboka piwnica, siwo od dymu, ogromny wybór piw, zbyt mało dostępna toaleta (za drugą służył […]

  • Papa John’s (Postępu)

      Choć w ostatnich dniach dużo uwagi poświęca się promocji wegańskiego „niemsa” w dwóch sieciach burgerowni, to w pizzeriach Papa John’s dzieje się coś równie interesującego dla osób stosujących dietę roślinną (lub z nietolerancją laktozy). Amerykańska sieciówka (choć w tym wypadku słowa „sieciówka” zdecydowanie nie należy traktować pejoratywnie) wprowadziła bowiem do swojego asortymentu szkocki roślinny […]

  • Kawiarnia Laziz

      Gastronomia na Bielanach za bardzo niczego nie urywa. Jest tu wprawdzie kilka fajnych miejsc, ale można je policzyć na palcach obu rąk, a potencjał w sporej i rozległej dzielnicy jest znacznie, znacznie większy. Fajnie więc, że od pewnego czasu przy Kasprowicza działa Kawiarnia Laziz – bezpretensjonalne i sympatyczne miejsce z wegetariańskimi i wegańskimi potrawami […]

  • Gli Italiani

      Po kilku wizytach w Gli Italiani, rozłożonych w czasie, wydaje mi się, że mam już dość dobry ogląd sytuacji – co więcej, widzę jak lokal się zmienia, karta rozwija… a pewne rzeczy nie zmieniają się wcale. Zacznijmy od minusów (albo tzw. plusów ujemnych), a potem będą już same prawdziwe, dodatnie. No więc podczas ostatniej […]

  • Veganda

      O Vegandzie jest ostatnio głośno. Choćby dlatego, że jak przy Zbawiksie pojawia się nowe miejsce, to jest o nim głośno niejako z definicji. Ale na mieście mówi się też, że kuchnia wporzo, że wnętrze fajne, no i że w 100% roślinnie. Nie mogłem więc odpuścić i udałem się na przeszpiegi. Veganda jest niewielka, ale […]

  • Vege Love

      Kiedyś hasło „Zielony Ursynów” kojarzyło się z domkami jednorodzinnymi na pograniczu Piaseczna i Warszawy. Dziś nabiera zupełnie nowego znaczenia, bo do południowej dzielnicy miasta coraz śmielej wkracza kuchnia roślinna. W sumie to zastanawiałem się, dlaczego tak późno – Ursynów to wszak „sypialnia aspirująca”, a oferta gastronomiczna w ostatnich latach mocno się tu rozwijała (szczególnie […]

  • Madame Szpakoska

      Z restauracjami jest trochę jak z ludźmi – większość jest naprawdę w porządku (albo ja mam szczęście takich na swojej drodze spotykać), ale jednak z niektórymi tylko mamy tę słynną „chemię”. Sporo więc knajp można pochwalić za niezłe jedzenie, przemyślany wystrój, ale miłość od pierwszego wejrzenia trafia się niezwykle rzadko. Mnie w zeszłym tygodniu […]

  • Himalaya

      Himalaya to klasyczny przykład sytuacji, w której niezachęcające opakowanie kryje prawdziwe skarby. Restauracja opisująca się jako indyjsko-nepalsko-tajska zajmuje niezachęcający pawilon przy gocławskich blokach i gdy wchodziłem tam po raz pierwszy, nie byłem przekonany. Na szczęście pozory mylą, a Himlaya karmi świetnie i ma przemiłą, otwartą obsługę, która przyjmuje gości niemal jak członków rodziny. Menu […]

  • LAS – Lokalna Atrakcja Stolicy

      LAS zajął lokal po Solcu 44, zresztą nadal na budynku wisi stary neon, co wprowadza w błąd niektórych gości, przyzwyczajonych do poprzednika. Jest to jednak raczej niewielka grupa, bo otwarcie LASu w wakacje zeszłego roku było głośne, huczne i wywindowało oczekiwania warszawiaków wobec ogródków restauracyjnych. LAS nie tylko wyposażył wnętrza w mnóstwo roślin, ale […]

  • Falla

      Fallę polecali mi wszyscy wege i nie-wege znajomi. Że kolorowo, smacznie, duże porcje, a szczególnie zachwyceni byli studenci i stali bywalcy Kampusu Głównego UW. Aż żałuję, że Fallę ulokowali na Oboźnej jak już zdążyłam skończyć studia, bo pewnie regularnie wpadałabym tam na syte i zdrowe lunche. Póki co, skoczyłam tam po iluś rekomendacjach na […]

  • Elemele

      Śródmieście Południowe to wegańska mekka, prawda? No to ciach – na samym początku Emilii Plater pojawiło się kolejne w 100% roślinne miejsce! I to w dodatku miejsce fajne, ze smaczną kuchnią, a przy tym bezpretensjonalne. Lokal na początku zaskoczył mnie przestronnością, spodziewałem się czegoś znacznie mniejszego, tymczasem poza pierwszą (i tak niemikroskopijną) salą z […]

  • Mango Vegan Street Food (Żelazna)

      Mango Vegan Street Food najpierw bardzo polubiłem. Później miałem poczucie, że wraz z rozwojem (niedużej ale jednak) sieci jakość potraw może nie tyle spadła, co stała się nieco nieprzewidywalna i nierówna. Z dużą ciekawością wybrałem się więc do najnowszego Mango na mapie Warszawy, mieszczącego się przy Żelaznej, w lokalu zajmowanym wcześniej przez Ban Bao […]

  • Tutti Santi

      Pizza to danie proste – ot, placek i dodatki. Pizzerie też lubię proste, bez zadęcia i przerostu formy nad treścią. W Tutti Santi natomiast proporcje zostały delikatnie naruszone. Gdyby pozbawić restaurację „katedralnego” anturażu (stylizacje na gotyckie okna, wielki „fresk”), wnętrze byłoby sympatyczne i w miarę (na ile pozwala na to nowoczesny jednak wystrój) przytulne, […]

  • Oh My Goji

      Z tym Oh My Goji to się tak śmiesznie złożyło, że choć wszyscy zdążyli tam pójść przede mną, to jednak miałem satysfakcję, że tutejszych słodyczy próbowałem „zanim to było modne” na wegańskich targach w „Medyku”. Bo OMG to lokal całkowicie roślinny. Dokładniej rzecz ujmując jest to miniaturowa cukierenko-kawiarenka, specjalizująca się w intrygujących pralinach, ale […]

  • Oh My Goji

      Ze słodyczami sprawa jest trudna. Bo niby lubimy je wszyscy i moglibyśmy pochłaniać słodkości bez umiaru, a jednak z tyłu głowy brzmi ten okropny głos rozsądku, który uparcie powtarza, że niezdrowe, fe, nie warto i zamienimy się w górę tłuszczu. No i tak trwa na tym świecie odwieczna walka dobra ze złem, czasem się […]

  • Bistro Paprotka

      MIEJSCE ZMIENIŁO PROFIL SERWOWANEJ KUCHNI – OBECNIE: BAR AZJATYCKI Z TRADYCYJNĄ MIĘSNĄ KUCHNIĄ Paprotka jest malutka. Jakby się postarać, to może z 10 osób zje tu równocześnie. Nic więc dziwnego, że bistro mocno promuje „wynosy” – lunch do zabrania ze sobą jest o kilka złotych tańszy. Jest w tym sens, szczególnie że Paprotka wyrosła […]

  • Słodki Karmel

      Bielany, choć są dzielnicą o liczbie mieszkańców porównywalnej z niemałym miastem, cierpią na kilka mocnych niedoborów w kwestii gastronomii. Jeden jest ogólny – knajp mogłoby tu być pięć razy więcej i z pewnością utrzymałyby się bez większego problemu. Problem drugi to nieduża liczba fajnych kawiarni – można je zliczyć na palcach jednej ręki. No […]

  • Koshari

      Lubię takie fajne odkrycia. Dobra kuchnia i sympatyczna atmosfera nie zawsze musi gościć w znanych restauracjach. Czasem może je skrywać niepozorna budka na bazarku obsługującym jedno z najbrzydszych osiedli w Warszawie. Koshari to propozycja dla miłośników kuchni egipskiej i bliskowschodniej. Większość karty stanowią dania wegetariańskie i wegańskie, ale dla mięsożernych kilka pozycji też się […]

  • Falla

      Bardzo się cieszę, że Falla trafiła wreszcie również do Warszawy i znalazła sobie przytulne miejsce w narożnym budynku przy Oboźnej. Wnętrze jest wprawdzie nieduże i być może trochę zbyt ciasne, ale latem życie ułatwia niewielki ogródek. W środku jest jednak przyjemnie, można zapaść się w fotelu i podziwiać dekorujące sale przepiękne marynaty, ścianę z […]

  • Syryjka

      Syryjka to barek. Nieduży, wręcz niepozorny, choć nawet całkiem przytulny. Obok gwar Puławskiej, L’Arc pręży po sąsiedzku pierś pełną wyróżnień. A w Syryjce, w myśl zasady „food is love”, robią swoje. Swoje falafele, hummusy, muhammary i inne bliskowschodnie pyszności. W większości wegańskie, choć kilka pozycji wegetariańskich też się w karcie znajdzie. Choć karta jest […]

  • Wars i Sawa w Nowym

      Starsi metrykalnie czytelnicy i czytelniczki Smacznej Skórki pamiętają być może czasy, w których w teatralnej kawiarni można było wypić kawę (względnie koniaczek) i zjeść lekko skrzepnięta wuzetkę. Dziś miejsce wuzetki zajęły batoniki, a do asortymentu doszły napoje gazowane. Są jednak teatry, w których „kantyny” zaczęły przypominać kawiarnie z prawdziwego zdarzenia i stały się miejscami, […]

  • Shipudei Berek

      Oj ten Berek… Albo oj ten Tapir. Znowu poszedłem do fajnej i popularnej knajpy w Śródmieściu, znowu najadłem się smacznie. I znowu coś było nie halo z obsługą. Ale nie zraziłem się aż tak jak do Banjaluki i poszedłem ponownie – i tym razem było super. Tak więc nie wiem, co myśleć 😉 Ale […]

  • Banjaluka

      Banjaluka od lat radzi sobie wybornie, ludzi zawsze tam dużo, a swobodna wariacja na temat kuchni bałkańskiej (z bliskowschodnią nutką) wydaje się trafiać w kulinarne gusta warszawiaków. Osobiście nigdy nie byłym specjalnie zainteresowany tym lokalem z uwagi na znikomą ofertę dla „niemięsnych” – kilka pozycji wegetariańskich i – jakby bardzo się postarać i trochę […]

  • Młodsza Siostra

      Młodsza Siostra – jak prawie wskazuje sama nazwa – to nowe miejsce ekipy odpowiedzialnej za (dawną, kultową) Eufemię. Mam nadzieję, że z jej otwarciem żale dawnych bywalców pod adresem nowego miejsca na tyłach ASP w końcu się zakończą, a oba lokale będą funkcjonować na zdrowie – nowa Eufemia ze starą nazwą w konwencji gastropubowej, […]

  • Wegeneracja

      Ciekawa sprawa z tą Wegeneracją. Działała sobie w Grodzisku i kusiła wizją podwarszawskiej wycieczki. Nie chciała góra, to Wegeneracja z takich, czy innych powodów przeniosła się do Warszawy. Ze stratą dla Grodziska, z korzyścią dla Mokotowa. Fun fact: jeszcze inna – chyba bez powiązań z grodzisko-warszawską – Wegeneracja funkcjonuje z powodzeniem w Opolu. Może tam […]

  • Spokojna 15

      Nazwa jest prosta, choć trochę enigmatyczna – wskazuje adres i ani jednej informacji więcej. Wiemy tylko, że będzie tu spokojnie, co jest po części prawdą, bo lokal jest położony poza centrum, w bliskim sąsiedztwie Powązek, odgrodzony od miejskiego zgiełku pokaźnym, ceglanym murem. Z drugiej strony zdarzają się tu huczne imprezy (nawet bardziej kameralne wesela!), […]

  • Akwarium

      Kiedy żar leje się z nieba, zawsze warto wciągnąć loda. Akwarium przy Francuskiej to miejsce dość kultowe i w przyjemny sposób oldskulowe. Nie żadne fancy jednorożce, nikt tu się nie sili na kreatywność, jest to po prostu nieduża suterena, zajęta w większości przez lady chłodnicze z ogromnym wyborem smaków. Ale – co ważne dla […]

  • KoreaTown

    Wpadliśmy wiedzeni głodem na koreańskie. W poniedziałkowy wieczór lokal świecił pustkami, dzięki czemu zamówienie zostało zrealizowane błyskawicznie – wybraliśmy Vegan Bomb (35 zł za osobę, zestaw muszą wziąć co najmniej dwie) i już po chwili na stół wjeżdżały pojedynczo pyszności. Formuła jest fantastyczna, bo umożliwia popróbowanie różnych potraw, opcje wegańskie są pomysłowe, pełne smaku i […]

  • SAM Żoliborz

      Dawno nie byłem w SAMie, ale pielęgnowałem raczej pozytywne (choć też bez wielkiego zachwytu) wspomnienia miejsca z sympatycznym ogródkiem (ze sztuczną trawą), na obrzeżu nowych (też trochę sztucznych) żoliborskich osiedli. No i tamtejsze delikatesy, fajniejsze od restauracji. Powrót okazał się bolesną porażką – bo w zasadzie wszystko było nie tak. Menu restauracji ewoluowało z […]

  • Youmiko Vegan Sushi

      Sushi bez ryby to dla mnie z założenia jakiś poroniony pomysł. Przecież to zaprzeczenie podstawowej idei, która przyświeca tej potrawie! Mogę się ewentualnie zgodzić na pojedyncze hosomaki z ogórkiem czy awokado, ale poza tym – łosoś, tuńczyk, krewetka czy węgorz muszą być. Moja dobra koleżanka jednak zarzekała się, że w Youmiko Vegan Sushi dają […]

  • Asado Mezze&Grill

      Libańska restauracja przy Kredytowej przez kilka miesięcy jakoś mnie nie skusiła. Może dlatego, że w okolicach Kredytowej jadam zwykle lunche, a z zewnątrz Asado zapowiada się raczej restauracyjnie. Jednak stąd i zowąd docierały do mnie dobre opinie, a jeśli chodzi o serwowany tam hummus – wręcz peany. Postanowiłem więc pewnego dnia sprawdzić, co jest […]

  • Groole

      Groole to jeden z adresów, które ze znajomymi z pracy szczególnie upodobaliśmy sobie w porze obiadowej. Nie ma bowiem jak kawał pieczonego ziemniaka z masłem i serem, wypełnionego dowolnie wybranym nadzieniem. W ramach zestawu lunchowego w cenie 19 zł można upolować jeszcze dwie surówki i niewielką miseczkę zupy, ale uwierzcie – przy rozmiarach podawanych […]

  • Konfitura

      W Manekinie za duże kolejki? Oto gdzie warto jeść naleśniki po prawej stronie Wisły – w Konfiturze! To niewielka naleśnikarnia na samej końcówce ulicy Nowaka-Jeziorańskiego na Gocławiu. Praga Południe (nie licząc Saskiej Kępy) nie słynie ze świetnych restauracji, zwłaszcza Gocław pod tym względem cierpi na niedosyt i wtem, na parterach nowego Osiedla Saska powstało […]

  • Falafel Bejrut (Nowolipki)

      Falafel Bejrut to marka-legenda. Od wózeczka przy Hali Mirowskiej, przez Nowolipki, kilka innych lokalizacji, które z różnych powodów z czasem zniknęły, po najnowszy punkt niedaleko Placu Konstytucji. Historycznie drugi lokal sympatycznego Mike’a mieści się przy Nowolipkach – niby blisko wielkomiejskiego gwaru, a jednak w cichym i spokojnym miejscu. Restauracja nie jest duża, ale wnętrze […]

  • Nancy Lee

      Skupiając się w swoich kulinarnych podróżach po Warszawie, wybieram zwykle miejsca w 100% wegańskie. Albo trafiam mniej lub bardziej przypadkowo do tych bardziej „ogólnych”, jednak posiadających w ofercie opcje dla konsumentów roślin. No i w ten sposób do tej pory – bez innej wyraźnej przyczyny – omijałem Nancy Lee jako miejsce „wegetariańsko-wegańskie”, czyli potencjalnie […]

  • Eufemia

      LOKAL CZASOWO ZAMKNIĘTY (PONOWNE OTWARCIE PLANOWANE PO ZAKOŃCZENIU REMONTU PAŁACU CZAPSKICH). Nowy lokal gastronomiczny w piwnicy Pałacu Czapskich od początku nie miał łatwo. Od kiedy rok temu gruchnęła wieść, że dni klubokawiarni Eufemia w podziemiach ASP są policzone, wśród miłośników tej miejscówki zapanowała ogólna żałoba, wściekłość i niezrozumienie. Ja też należę do grona lamentujących, […]

  • Ambasada

      Ambasada wśród wegańskiej braci w stolicy uchodzi za „to” miejsce, gdzie można pójść w ciemno na elegancką kolację z roślinnych składników. Dlatego kiedy zostałem tam zaproszony na romantyczny wieczór, ucieszyłem się mocno. Wówczas nie obeszło się jednak bez małego zgrzytu. Okazało się, ze w kwestii weganizmu/wegetarianizmu Ambasada jest dość niekonsekwentna – okresowo z karty […]

  • Vegan Ramen Shop (Finlandzka)

      Vegan Ramen Shop – miejsce, które przebojem wdarło się na ramenową scenę i ma (w pełni zasłużoną) doskonałą reputację. Do niewielkiego lokalu schowanego na Saskiej Kępie przy Rondzie Waszyngtona czasem trudno się dostać, więc zwłaszcza w weekendy warto pojawić się chwilę przed otwarciem – inaczej pocałujemy może nie klamkę, bo obsługa jest bardzo gościnna […]

  • Buenos Nachos

      Cóż za miłe zaskoczenie! Nieszczególnie wyględny PRL-owski pawilon w zupełnie nieturystycznym zakątku Bielan, nieopodal komisariatu i szpetnego bazaru, skrywa perełkę meksykańskiego streetfoodu. Wizyta w Buenos Nachos to opcja niezobowiązująca, sympatyczna, a przede wszystkim smaczna. Do lokalu trafiliśmy mieszaną roślino-mięsożerną grupą po pieszej wycieczce po Puszczy Kampinoskiej. Apetyty więc były spore. I nie rozczarowaliśmy się. […]

  • Kuchnia Konfliktu

      Kuchnia Konfliktu to jadłodajnia z misją. Do niedawna jedynie w formie foodtrucka, od zimy tego roku stacjonuje przy ul. Wilczej, gdzie zaparkowała na dłużej w formie lokalu. Codziennie dostaniemy tu obiady inspirowane kuchnią z najodleglejszych zakątków świata, przyrządzane przez osoby z tych krajów się wywodzące, a znajdujące obecnie schronienie w Polsce. Kuchnia Konfliktu to […]

  • Vietmama

      Od razu ostrzegam – wizyta u Vietmamy może mieć nieprzewidywalne dla Was skutki. Na przykład taki, że zaczniecie impulsywnie sprawdzać ceny lotów do Hanoi i zastanawiać się, jak przenieść się tam na stałe i z czego utrzymać. Albo taki, że Wasza własna matka w końcu wytropi gdzie chodzicie na niedzielne obiadki, i śmiertelnie się […]

  • Pyzy, Flaki Gorące

      Kiedyś był tu warszawski trójkąt bermudzki. Róg Ząbkowskiej i Brzeskiej należał do najniebezpieczniejszych miejsc na Pradze. Pobliski Bazar Różyckiego, w czasach Leopolda Tyrmanda, stanowił mekkę bikiniarstwa, które kupowało tam zachodnie ciuchy. Prócz oryginalnych jeansów i innych skarbów z paczek UNRA-y, na Różycu można było dostać również legendarne pyzy, a popić je wódką „spod spódnicy”. […]

  • Shuk

      Shuk odwiedziłam ze sporą częścią szacownej redakcji Smacznej Skórki jakieś półtora roku temu i zgodnie wówczas orzekliśmy, że to była udana wizyta. Na Ochotę niestety mi nie po drodze, więc powrót nieprędko się zdarzył, ale gdy ostatnio kolega zarządził, że spotykamy się większą grupą na kolację w Shuku, bardzo się ucieszyłam. Nie tylko z […]

  • Pełną Parą na Nowo

      Przyzwoita pierożkarnia azjatycka. Nie są to moje ulubione dim sumy, ale niewątpliwą zaletą Pełną Parą na Nowo jest lokalizacja w centrum (tuż przy Metrze Politechnika) i przestronny, ładnie urządzony lokal, gdzie można pójść i na lunch ze znajomymi z pracy, i na kawę z koleżanką, a nawet i na randkę. Wyjście będzie całkiem budżetowe, […]

  • Ciao a Tutti

      Nie wiem czy jest popularniejsza pizzeria w Warszawie niż Ciao a Tutti. Popularność w tym wypadku jest całkowicie zasłużona, bo naprawdę serwują tu jedną z najlepszych pizz w mieście (choć osobiście mam pizzowych faworytów w innych włoskich knajpach, to chylę czoła przed fantastycznym stosunkiem ceny do jakości w Ciao a Tutti), lecz jednocześnie sprawia, […]

  • Eufemia

      LOKAL CZASOWO ZAMKNIĘTY (PONOWNE OTWARCIE PLANOWANE PO ZAKOŃCZENIU REMONTU PAŁACU CZAPSKICH). Eufemia to piwnica z długimi tradycjami konsumpcji różnych rzeczy. Dawno temu przez lata mieścił się tu klub ASP, następnie w latach 90-tych pub oraz mroczna imprezownia spod znaku techno i piguł. W ostatnich latach Eufemia ponownie funkcjonowała jako wyluzowana studencka klubokawiarnia, aby niespodziewanie […]

  • Lokal Vegan Bistro

      W LVB jestem dość częstym bywalcem i – bez dużej przesady mogę powiedzieć – dużym fanem tego miejsca. Jego atmosfery, kuchni, muzyki. Wszystko się tutaj zgadza. Ale po kolei. Lokal to miejsce bardzo ciekawe w wielu aspektach. Poczynając od tego, czego nie widać, czyli prawdziwie spółdzielczego nastawienia (choć – wbrew nazwie – członkowie Spółdzielni […]

  • Trattoria Rucola (Klimczaka)

      Czwarty lokal znanej i raczej lubianej przez mieszkańców stolicy Trattori Rucoli otworzył się tym razem, po zawładnięciu Śródmieściem, Starym Miastem i Saską Kępą, w sercu deweloperskiego snu, w przestrzeni Royal Wilanów. Decyzję tę oceniać można różnie – mnie się osobiście wydaje, że specjalnie do tej restauracji nikomu spoza osiedla tłuc się nie będzie chciało […]

  • Besamim

      Besamim może nie jest restauracją podającą dania a la carte, z obsługą pod krawatem kłaniającą się w pas, ale w zamian mamy bufet muzealny w budynku POLIN z wieloma potrawami do wyboru. Są mięsa, opcje wegetariańskie, przystawki, sałateczki, kiszonki z bliskowschodnim rodowodem, a także izraelskie wina. Oczywiście po konsultacji można łatwo ustalić, które z […]

  • Uwolnić Kury

      Uwolnić Kury to bar, który z pewnością plasuje się w czołówce miejsc o najbardziej oryginalnych w Warszawie nazwach. Nazwa nie jest jednak przypadkowa, bo jest to miejsce (jak zresztą można się spodziewać) w 100% wegańskie, dzięki czemu liczba zjadanych kur zmniejsza się proporcjonalnie do każdego spożytego tu burgera. Wśród pozycji w menu znajduje się […]

  • Bazar

      Nocne marki mają przerąbane. Kiedy nocą robią się głodni, nie mają gdzie pójść by smacznie zjeść – jedzenie w nocy to najczęściej fastfood. Nas, nocnych marków, wcale nie jest mało. Kto próbował kiedyś jeść po 22, wie jak to jest zobaczyć w oczach obsługi zakłopotanie, ból, niezręczność, chęć ucieczki, albo wręcz brutalne zdziwienie, podejrzliwość […]

  • Vega

      Nie taka Vega straszna, jak ją malują. Po lekturze skrajnie różnych recenzji wybraliśmy się do najstarszej roślinnej jadłodajni w Warszawie. Właściwie nie do końca wiedzieliśmy, czego się spodziewać, bo opinie w serwisach z recenzjami są skrajnie różne, na wege-grupach też można zetknąć się z bardzo rozbieżnymi ocenami. Ja jednak oceniam lokal pozytywnie (choć bez […]

  • Wegeguru

      Wegeguru, wcześniej Wegemama, to miejsce, które pojawiło się na warszawskiej scenie restauracyjnej (nie tylko wegańskiej) z prawdziwym przytupem. Z udziałem gwiazd, celebrytów, co zresztą nie dziwi, bo restaurację założył Michał Kiciński, którego nazwisko kojarzyło się do tej pory z dwoma hasłami: CD-Projekt i „Wiedźmin”. Kolejne z jego przedsięwzięć to roślinna knajpa, która jednak nie […]

  • Cuda na Kiju

      To jedno z moich absolutnie ulubionych miejsc w Warszawie. Nie zliczę spędzonych tu spotkań z przyjaciółmi, randek pierwszych i kolejnych, udanych bądź mniej, wieczór przesiedzianych na zewnątrz na dziedzińcu Domu Partii, patrząc w niebo, zagryzając wino pizzą, albo po drugiej stronie, obserwując Aleje Jerozolimskie czy neon Muzeum Narodowego. Kocham ten budynek i to jak […]

  • LafLaf

      LOKAL CZASOWO ZAMKNIĘTY – PONOWNE OTWARCIE ZAPOWIADANE PO ZNALEZIENIU NOWEJ LOKALIZACJI. To miejsce zasługuje na znacznie większą popularność! Często zamawiam jedzenie z Laflaf z dostawą do pracy, ale kilka razy udało mi się dotrzeć tam trybie „stacjonarnym” – zarówno kuchnię w dostawie, jak i samo miejsce oceniam bardzo pozytywnie. Lokal nie jest duży, ale […]

  • Mango Vegan Street Food (Złota)

    LOKAL CZASOWO ZAMKNIĘTY – REMONT Mango w Pasażu Wiecha to numer 3 w chronologii tej mini-sieci z wegańskim street-foodem. Jeśli chodzi o menu, nie różni się ono specjalnie od pozostałych, z Mango jest prawie jak z najbardziej znaną siecią burgerów – zawsze wiadomo, czego się spodziewać – jakość jest powtarzalna i dość wysoka. Mamy tu […]

  • Informal Kitchen

      Informal Kitchen miałem okazję odwiedzić już kilka razy przy okazji imprez firmowych i – co do zasady – restauracja radzi sobie z obsługą większych grup bez dużych problemów, choć diabeł tkwi w szczegółach. Sama Nieformalna Kuchnia rzeczywiście jest dość nieformalna – wnętrze wpisuje się w modną konwencję surowej elegancji – beton, drewno, duże przestrzenie. […]

  • Ul

    LOKAL ZAMKNIĘTY. Do Ulu trafiłam niedługo po jego otwarciu w grupie znajomych na drinka. Przestrzeń od razu mi się spodobała, jest bezpretensjonalnie i wygodnie, a całkowicie urzekają mnie siedziska na pięterku, czyli wymoszczone poduchami parapety z niskimi oknami wychodzącymi na Poznańską. Jest ładnie, w menu ciekawe pozycje, szklanka wina za dychę. Miałam się wybrać na […]

  • Le Cedre Lounge

      La Cedre to taki orientalny azyl wśród biurowców na Grzybowskiej. Zdecydowanie wyróżnia się odważnym, charakterystycznym wystrojem, nieco zobowiązującą atmosferą, ale przede wszystkim bardzo ciekawą kartą dań, gdzie nie znajdziemy wyłącznie znanych na pamięć hummusów i falafelków, ale prawdziwie libańskie specjały. Miałam okazję spróbować kremowego labnehu, pysznego moutabbal – odpowiednio czosnkowego, a także naprawdę przyzwoitego […]

  • Łowcy Syren

      Łowcy Syren to wakacyjny i nadwiślański projekt ekipy od Pogromców Meatów. Muszę przyznać, że poprzedniego lata był to mój ulubiony adres na jedzenie nad Wisłą – czasem złamałam swoją zasadę dla jakichś przypadkowych frytek, ale tylko dlatego że do Łowców było za daleko albo byli już zamknięci. Jadłam tu i pyszne kanapki (do wyboru […]

  • Youmiko Vegan Sushi

      O Youmiko słyszałem wyłącznie dobre opinie. Co więcej – większość z nich było „ochami” i „achami”. Po miłych doświadczeniach w Edamame Vegan Sushi myślałem, że zachwyty nad kuchnią w drugiej 100% roślinnej „suszarni” w Warszawie są przesadzone. Czy były? Na początek małe zaskoczenie (ani na minus, ani na plus) – myślałem, że Youmiko jest […]

  • Mango Vegan Street Food (Koszyki)

      Oficjalnie zaliczone wszystkie Mango w mieście 😉 To w Hali Koszyki nie wyróżnia się, jeśli chodzi o menu, natomiast jest to jedyny lokal tej mini-sieci, który nie jest samodzielną knajpką, a „konceptem w fudkorcie”. Cóż 😉 O moich odczuciach względem zniszczenia zabytku nie będę się tu szczegółowo rozwodzić. Obecna atrapa jest – w oderwaniu […]

  • Organitheka

    LOKAL ZAMKNIĘTY Pierwszym zaskoczeniem było dla mnie to, że Organitheka jest taka malutka. Nie wiem dlaczego, ale wyobrażałem sobie bardziej „restauracyjne” wnętrze. Tymczasem jest to mikroskopijne bistro, bez specjalnego wystroju i bez stolików – ich funkcję pełnią dwie „lady” po bokach pomieszczenia, ze stołkami barowymi. Oprócz tego wieszak, lodówka z deserami, lodówka z napojami, mały bar, […]

  • Tel Aviv Urban Food (Żoliborz)

      Ponieważ „główny” Tel Aviv przy Poznańskiej poszedł (przynajmniej nominalnie) w kierunku fine dining, zmyślnym i sensownym posunięciem managementu było utrzymanie nieco „luźniejszej” konwencji przy okazji ekspansji do nowych lokali. Pierwszy z nich otwarto na Żoliborzu, przez ścianę z Faworami, w miejscu, gdzie do niedawna znajdował się niezbyt w sumie pasujący do sąsiednich miejsc Hummus […]

  • Falafel Żudi

      NIEDAWNO ZMIENIŁ SIĘ WŁAŚCICIEL LOKALU, JEDNAK PODOBNO NADAL JEST SMACZNIE 🙂 Urocze miejsce. Na pozór zwykłe „okienko” w raczej paskudnym przejściu podziemnym, kilka miejsc siedzących i kuchnia bliskowschodnia. Ale to miejsce jest autentycznie przepełnione dobrymi emocjami, co absolutnie przekłada się na panującą tu atmosferę i smak potraw. Założony przez sympatycznego, skromnego Syryjczyka lokal swoją […]

  • Astanga Cafe

      Do Astangi poszliśmy na herbatę i deser po odwiedzeniu odświeżonego Vege Bistro. Z pełnymi brzuchami, dlatego kartka na drzwiach windy „awaria” w połączeniu z informacją o tym, że Astanga znajduje się na siódmym piętrze, trochę nas przeraziły 😉 Na szczęście, z uwagi na specyficzną konstrukcję budynku, siódme piętro okazało się w praktyce trzecim. Sama […]

  • Loving Hut (Jana Pawła II)

      Sieć (tak) Loving Hut to bardzo charakterystyczne bary. W Warszawie znajdziemy dwa z nich – niedaleko Feminy i przy metrze Politechnika. Pierwsze z tych miejsc odwiedziłem poprzednio wiele lat temu, nadszedł więc czas na rewizytę w ramach warszawskich wegańskich wojaży i odświeżyć wrażenia. Właśnie, wegańskich, ponieważ Loving Hut, choć to z pozoru zwykły „chińczyk”, […]

  • FalafeLove (Złota)

      Drugi odwiedzony przeze mnie, a chronologicznie pierwszy lokal Falafelove mieści się w samym środku Śródmieścia, jednak trafić do niego nie jest jakoś szczególnie łatwo, gdyż znajduje się – w dużym uproszczeniu – na tyłach dawnego kina Relax, czyli raczej na uboczu. Podobnie jak ten przy Świętokrzyskiej, lokal jest malutki, znalazło się jednak miejsce na […]

  • Loving Hut (Waryńskiego)

      Loving Hut przy Waryńskiego, dosłownie dwa kroki od wyjścia z metra Politechnika, ma nieco inny charakter niż „barek” przy Jana Pawła, choć kuchnia i koncepcja lokalu niczym się nie różnią. W tym Loving Hut jest jednak nieco mniej „barowo”, choć na pewno nie powiedziałbym, że „restauracyjnie”. Mamy jednak przyjemne, pastelowe kolory, girlandy sztucznych kwiatów […]

  • Cafe Kryzys

      Cafe Kryzys to dość wyjątkowe w skali Warszawy miejsce, jest to bowiem anarchistyczna i wegańska jadłodajnia/kawiarnia na skłocie mieszczącym się w przedwojennej kamienicy. Można tu zjeść (po obfitym najedzeniu się chwilę wcześniej w Loving Hut miałem ochotę na jakieś ciastko, ale do wyboru były tylko jednogarnkowe dania ciepłe), napić się herbaty, kawy (ponoć prosto […]

  • Drugie Dno

      Do Drugiego Dna trafiliśmy prosto z… Warszawskiego Festiwalu Piwa. Była więc okazja do kontynuowania piwnego wieczoru w bardziej lokalowej atmosferze (festiwal odbywał się na stadionie Legii, z wszystkimi tej sytuacji wadami i zaletami). Okazało się, że nowy multitap przy Nowogrodzkiej (ale od strony pl. Trzech Krzyży, oddalony więc od Kufli, Pawia, czy Jabeerwocky) to […]

  • Okienko na Chmielnej

      Okienko to… okienko 🙂 Z frytkami w różnych wariantach (z belgijskich ziemniaków, z batata, z różnymi sosami). Zamawia się więc z ulicy, na ulicy czeka, na ulicy również je. Ponieważ jednak ta ulica to Chmielna, na brak klientów Okienko narzekać nie może. Na duży plus – wegańskie sosy wyróżnione od razu w menu. Obsługa […]

  • Casablanca Biały Kamień

      Casablanca mieści się na relatywnie nowym osiedlu, które deweloper wyrwał z działek przy Polu Mokotowskim. Ponieważ, wbrew temu co mogłoby wynikać ze spojrzenia na mapę, właściwie wszędzie stąd daleko, naturalnym jest, że na terenie osiedla wyrasta gastronomia – nastawiona głównie na mieszkańców. Ale biorąc pod uwagę, że Casablanca brała udział w Restaurant Week, a […]

  • La Chica Sandwicheria

      La Chica Sandwicheria jeszcze parę miesięcy temu była foodtruckiem i w końcu właściciele dorobili się stacjonarnego lokalu na Powiślu (i jak teraz porównuję menu, oznaczało to również niestety skok cen w górę o kilka złotych). Od razu ruszyli z kopyta z promocją i zachęcona ich fantastycznymi kompozycjami oraz przeapetycznymi zdjęciami kanapek wypchanych po brzegi […]

  • Vegan Ramen Shop (Finlandzka)

      Na wegańskiej mapie Warszawy powoli zaczyna obowiązywać zasada „wyróżnij się albo zgiń”. Z nielicznymi wyjątkami, takimi jak niezniszczalna Vega, „scena” robi się bezkompromisowa. Z jednej strony mamy bowiem coraz liczniejszą grupę osób preferujących dietę roślinną, z drugiej – swoisty „hype” na tego typu kuchnię. Moim zdaniem Vegan Ramen Shop wyróżnia się, co jest ważne […]

  • Wilczy Głód

      Wilczy Głód, jak sama nazwa wskazuje, znajduje się przy Wilczej i ma na celu poskramiać głód gości. Sam lokal ma wprawdzie spore okna na ulicę, ale chyba niezależnie od tego, i od „potykacza” wystawionego na róg Marszałkowskiej, nie rzuca się chyba specjalnie w oczy, bo późniejszym popołudniem, kiedy tu przyszliśmy, tłumów nie było. A […]

  • Tel Aviv Urban Food (Mokotów)

      Legendarny już Tel Aviv postawił niedawno na zmianę formatu. Główna restauracja przy Poznańskiej poszła w kierunku wegańskiego fine-diningu (powiedzmy), zaś kolejne, otwierane pod szyldem „Tel Aviv Urban Food”, miejsca to lokale o charakterze bardziej „codziennym”, co nie znaczy, że ze stratą na jakości serwowanych posiłków, wręcz przeciwnie! Mokotowski Tel Aviv znajduje się przy ruchliwej […]

  • KoreaTown

      Nie będę ukrywał, że nie jestem koneserem kuchni koreańskiej, lepiej są mi znane propozycje rodem z Chin, Wietnamu, czy Japonii, zaś z dań półwyspu najlepiej kojarzę kimchi. Tyle tytułem wstępu ignoranta. KoreaTown, nieduża ale sympatyczna restauracja na Mokotowie skusiła mnie (i – z tego co wiem – wielu nowych klientów) ofertą zestawów o uroczej […]

  • Vegestacja

      ZAMKNIĘTE (nowy adres: Poznańska 26) Najedzeni koreańską „bombą” z sąsiedniego KoreaTown, z czystego łakomstwa udaliśmy się na wegańskie lody do Vegestacji (która w sezonie zimowym przestawia się na naleśniki). Lokal to właściwie prawie okienko, praktycznie bez wystroju, za to z uczciwym wyborem czysto roślinnych lodów. I to rzeczywiście lodów – nie owocowych sorbetów. Ważne […]

  • Focaccia

      Do restauracji Focaccia trafiłem w ramach służbowej kolacji, więc wybaczcie brak zdjęć jedzenia – nie wypadało 🙂 Wcześniej jakoś mnie tu mnie ciągnęło, bo menu nominalnie włoskie było tu potraktowane dość „polsko-tradycyjnie”, czytaj – ubogie w opcje choćby wegetariańskie, o wegańskich nie mówiąc. No ale w końcu odwiedziłem to miejsce i nie żałuję! Lokal […]

  • Bazar

      Bazar to jedno z niewielu miejsc na mapie Warszawy z kuchnią czynną 24/7. Ulokowany w Kamienicy pod Sowami na Jagiellońskiej, w ciepłe miesiące zaprasza do uroczego ogródka, a gdy na dworze chłodniej do dość klubowego wnętrza z dobrze wyposażonym barem. Zjemy tutaj po prasku, parysku i luksembursku. Osobiście za każdym razem trafiałam dobrze z […]

  • Tel Aviv Food&Wine

      Z klubokawiarni robionej na modłę żydowską zrobił się w zeszłym roku wegański fine dining, rozprzestrzeniający się nie tylko na Poznańskiej, ale też w sąsiadujących ze Śródmieściem dzielnicach. Lokalizacja na Poznańskiej jest najbardziej „pro”, widać to zarówno po eleganckim szyldzie, jak i dopracowanym wnętrzu. W weekend bez rezerwacji na stolik trzeba swoje cierpliwie odczekać, jednak […]

  • Leonardo Verde

    Leonardo to nowe, restauracyjne wcielenie Vegan Pizzy, która długo cieszyła warszawskie wegańskie podniebienia i doczekała się zasłużonej renomy. Lokal był jednak malutki, a zainteresowanie (nie tyko) wegan ogromne, więc nie zdziwiła mnie decyzja właścicieli, którzy postanowili przenieść się dosłownie 200 metrów dalej, na Poznańską (praktycznie przez ścianę z Tel Avivem), i zagospodarować duży, przestronny lokal […]

  • Państwomiasto

      LOKAL ZAMKNIĘTY: PAŃSTWOMIASTO NA MURANOWIE ZOSTAŁO ZAMKNIĘTE, FUNKCJONUJE JAKO PRZESTRZEŃ DOMKU FIŃSKIEGO NA JAZDOWIE. Zaangażowana społecznie kawiarnia z odchyleniem w lewą stronę. Właściwie nie tyle kawiarnia, co fajna wspólna przestrzeń, gdzie przy okazji można coś zjeść i wypić. Są dyskusje, debaty, warsztaty, spotkania, szacowni goście i zwykli ludzie. W zależności od potrzeb i pory […]

  • Baza Smaków

    Bielany, choć pod względem ilościowym i jakościowym brakuje im jeszcze wiele do gastronomicznie rozbuchanego Żoliborza, skrywają fantastyczne perełki. Ta jest szczególnie ukryta, bo znajduje się w pewnym oddaleniu (ale tylko pozornym – to 3 minuty piechotą) od stacji metra Stare Bielany i jest nieco schowana z boku nowoczesnego budynku. Ale jeśli ktoś, kto wysiądzie na […]

  • Ciao Napoli

      Do tej malutkiej, ale sympatycznej i w całkiem udany sposób „włoskiej” pizzerii trafiliśmy właściwie zupełnym przypadkiem podczas spaceru po starówce. Lokal jest kameralny (choć poza główną salką oferuje w ciepłym sezonie dodatkowe dwa małe stoliki na zewnątrz plus chyba sześć „za rogiem”, na Szerokim Dunaju), utrzymany w wesołych kolorach – urzeka fajnym, pozytywnym wystrojem. […]

  • Ban Bao

    ZAMKNIĘTE Do Ban Bao trafiłem totalnie przypadkowo. Kiedy między spotkaniami szukałem miejsca na szybki posiłek, skierowałem kroki do Miss Kimchi, gdzie niestety w porze lunchu trudno byłoby wcisnąć nawet szpilkę. Okazało się jednak, że tuż obok mieści się inny lokal nowocześniej podchodzący do kuchni azjatyckiej – Ban Bao, specjalizujacy się (cóż za zaskoczenie) w parowanych […]