Polska

  • Dary Natury – Pijalnia Ziół

      O istnieniu tego miejsca dowiedziałam się z bloga jednej z moich ulubionych kobiet polskiej blogosfery – Basi Stareckiej. Gdyby nie jej wpis, pewnie nadal mijałabym Pijalnię Ziół bez większej uwagi, lecąc bezwiednie niczym ćma barowa do znajdującej się za rogiem Charlotte. Aż dziw, że lokal promujący naturalne dobroci prosto z polskich pól i łąk […]

  • Wozownia Bar

      Wozownia Bar to ponoć miejsce z historią. Mnie jakoś legenda ta zupełnie ominęła i trochę szkoda, bo o takich miejscach jak stara (ponad 200-letnia!) wozownia ukryta w samym centrum miasta warto wiedzieć. Kiedyś był tu Bar Koszyki, a od zeszłego roku działa miejsce śniadaniowo-imprezowo-grillowe. Zwłaszcza polecane na sezon ciepły ze względu na uroczy ogródek, […]

  • Zielnik

      O Zielniku słyszałam chyba jeszcze w liceum – że jest taka urocza knajpa na Mokotowie, z romantycznym wystrojem. I faktycznie, w środku Zielnika jest tak cudownie staroświecko w najlepszym tego słowa znaczeniu, nic tylko przyprowadzić dziadków na obiad i patrzeć jak się cieszą, jednocześnie samemu chłonąc ten retro klimat koroneczek, drewna i obrazów. Z […]

  • Praska

      A gdyby tak w zrujnowanych pawilonach na tyłach Różyca zrobić wege knajpę z niebanalnym wystrojem wnętrza, ciekawą ofertą kulturalną, dużym wyborem alkoholi, miłą obsługą i – wreszcie – świetnym jedzeniem w dobrych cenach? Brzmi jak mokry sen hipstera, ale faktycznie w „Praskiej” się to kapitalnie udało! Obok, „przez bramę”, w lokalnym stylu praskie specjały […]

  • Madame Szpakoska

      Z restauracjami jest trochę jak z ludźmi – większość jest naprawdę w porządku (albo ja mam szczęście takich na swojej drodze spotykać), ale jednak z niektórymi tylko mamy tę słynną „chemię”. Sporo więc knajp można pochwalić za niezłe jedzenie, przemyślany wystrój, ale miłość od pierwszego wejrzenia trafia się niezwykle rzadko. Mnie w zeszłym tygodniu […]

  • LAS – Lokalna Atrakcja Stolicy

      LAS zajął lokal po Solcu 44, zresztą nadal na budynku wisi stary neon, co wprowadza w błąd niektórych gości, przyzwyczajonych do poprzednika. Jest to jednak raczej niewielka grupa, bo otwarcie LASu w wakacje zeszłego roku było głośne, huczne i wywindowało oczekiwania warszawiaków wobec ogródków restauracyjnych. LAS nie tylko wyposażył wnętrza w mnóstwo roślin, ale […]

  • Setka

      Nazwa kojarzy się nieciekawie. Ilekroć wspominałam o Setce wśród znajomych, natychmiast wszyscy myśleli, że chodzi o Pijalnię wódki i piwa lub lokal pokrewnej kategorii. Umówmy się: Setka nie jest wykwintną restauracją, i jak komuś przyjdzie fantazja, to da radę niekulturalnie upić się w sztok. Natomiast poza dość szeroką ofertą alkoholową zjemy tu też całkiem […]

  • Spokojna 15

      Nazwa jest prosta, choć trochę enigmatyczna – wskazuje adres i ani jednej informacji więcej. Wiemy tylko, że będzie tu spokojnie, co jest po części prawdą, bo lokal jest położony poza centrum, w bliskim sąsiedztwie Powązek, odgrodzony od miejskiego zgiełku pokaźnym, ceglanym murem. Z drugiej strony zdarzają się tu huczne imprezy (nawet bardziej kameralne wesela!), […]

  • Pyzy, Flaki Gorące

      Od niedawna pracuję na Pradze Północ. Ciężko było porzucić Śródmieście i szeroki wybór lunchy codziennych, bo jakkolwiek na Pradze się dzieje, to jednak tych knajp jeszcze za wiele nie ma. Na szczęście szybko ze znajomymi z biura zlokalizowaliśmy Pyzy, Flaki Gorące na Brzeskiej, polecane – oczywiście gorąco – zarówno na łamach Smacznej Skórki, jak […]

  • Groole

      Groole to jeden z adresów, które ze znajomymi z pracy szczególnie upodobaliśmy sobie w porze obiadowej. Nie ma bowiem jak kawał pieczonego ziemniaka z masłem i serem, wypełnionego dowolnie wybranym nadzieniem. W ramach zestawu lunchowego w cenie 19 zł można upolować jeszcze dwie surówki i niewielką miseczkę zupy, ale uwierzcie – przy rozmiarach podawanych […]

  • Pyzy, Flaki Gorące

      Kiedyś był tu warszawski trójkąt bermudzki. Róg Ząbkowskiej i Brzeskiej należał do najniebezpieczniejszych miejsc na Pradze. Pobliski Bazar Różyckiego, w czasach Leopolda Tyrmanda, stanowił mekkę bikiniarstwa, które kupowało tam zachodnie ciuchy. Prócz oryginalnych jeansów i innych skarbów z paczek UNRA-y, na Różycu można było dostać również legendarne pyzy, a popić je wódką „spod spódnicy”. […]

  • Lokal Vegan Bistro

      W LVB jestem dość częstym bywalcem i – bez dużej przesady mogę powiedzieć – dużym fanem tego miejsca. Jego atmosfery, kuchni, muzyki. Wszystko się tutaj zgadza. Ale po kolei. Lokal to miejsce bardzo ciekawe w wielu aspektach. Poczynając od tego, czego nie widać, czyli prawdziwie spółdzielczego nastawienia (choć – wbrew nazwie – członkowie Spółdzielni […]

  • Pani Wina

      LOKAL TYMCZASOWO NIECZYNNY ALE POJAWIA SIĘ NA „GOŚCINNYCH WYSTĘPACH” – KONIECZNIE OBSERWUJCIE ICH FB Przy Wilczej wisi dyskretny szyld nawiązujący stylem do art deco, a pod nim są drzwi do jednej z ciekawszych miejsc na kulinarnej mapie Warszawy, którego nie powstydziłby się ani Paryż, ani Londyn, ani Nowy Jork. Pani Wina najpierw znajduje złoty […]

  • Rozbrat 20

      Rozbrat 20 to już koncept wyższej klasy. Miałam okazję wziąć udział w kolacji degustacyjnej i wszystko, co tu jadłam, spełniło moje oczekiwania. Dość powiedzieć, że zanim jeszcze na stole pojawiło się amuse-bouche, zdążyłam zaprzyjaźnić się z wypiekanym na miejscu chlebem podanym z rewelacyjnym masłem i słodem w formie pasty. Nie pytajcie ile kromek w […]

  • Baza Smaków

    Bielany, choć pod względem ilościowym i jakościowym brakuje im jeszcze wiele do gastronomicznie rozbuchanego Żoliborza, skrywają fantastyczne perełki. Ta jest szczególnie ukryta, bo znajduje się w pewnym oddaleniu (ale tylko pozornym – to 3 minuty piechotą) od stacji metra Stare Bielany i jest nieco schowana z boku nowoczesnego budynku. Ale jeśli ktoś, kto wysiądzie na […]

  • Woda Ognista

      W Warszawie rzadko kiedy dobre jedzenie idzie w parze ze sztuką barmańską. Do tej pory miejsca typowo alkoholowe nauczyły nas oczekiwać co najwyżej przekąsek, jakiejś pizzy czy hummusu, jeśli nie w ogóle paluszków i słonych orzeszków ziemnych. Woda Ognista całkowicie ten schemat przełamuje, bo warto się tu wybrać nie tylko na świetnie skomponowane koktajle, […]

  • Bar Stołeczny

      ZAMKNIĘTE Fizyczną pustkę po Vegan Pizzy (od niedawna w nowym miejscu, pod nowym szyldem i z szerszą ofertą – jako Leonardo Verde) wypełnił nowy lokal, który doskonale uzupełnia warszawskie „vege-puzzle”. Było już prawie wszystko – wegańskie burgery, burritos, chińszczyzna, sushi, pizza i cokolwiek jeszcze może Wam przyjść do głowy, natomiast brakowało baru (bez)mlecznego, wegańskiego […]

  • Afera na Poznańskiej

      Miejsce z pozoru niczym się nie wyróżnia, trochę alkoholi, kuchnia stosunkowo przaśna, wódka odpowiednio zmrożona, a wystrój dość nijaki, a mimo wszystko coś tutaj przyciąga. Może to ta urocza nazwa (lubię słowo „afera”), a może jakaś taka bezpretensjonalność, nie udawanie niczego czym się nie jest, tylko serwowanie po uczciwemu kapuśniaku, kopytek i kotletów. Bo […]

  • Pani Wina

      LOKAL TYMCZASOWO NIECZYNNY ALE POJAWIA SIĘ NA „GOŚCINNYCH WYSTĘPACH” – KONIECZNIE OBSERWUJCIE ICH FB Znacie te filmowe motywy – bohaterowie chodzą właściwie do jednego baru, w którym znają całą obsługę, a umawiając się ze znajomymi w zasadzie nie muszą wskazywać adresu, bo od razu wiadomo, że spotykają się tam gdzie zawsze. No to moim […]

  • The Bell

      The Bell odwiedziłam z okazji jesiennej edycji Restaurant Weeku. Jakiś czas temu obiecywałam sobie, że już z tej promocji korzystać nie będę, bo rzadko kiedy z restauracji wychodzę ukontentowana festiwalowym podejściem właścicieli, ale jednak w końcu się złamałam. Wizyty w The Bell nie żałuję, choć jednocześnie nie mogę powiedzieć, by powaliła mnie na kolana. […]