Stare i Nowe Miasto

  • Same Krafty

      W Samych Fusach bywałem kiedyś w miarę często, ale Same Krafty jakoś (bez szczególnego powodu) omijałem. Ostatnio udało się jednak odwiedzić ten staromiejski multitap i było to przyjemne doświadczenie. Pierwotnie skierowaliśmy kroki naszej ekipy do Samych Kraftów Vis a Vis, czyli siostrzanego lokalu, zgodnie z nazwą znajdującego się naprzeciwko, i o charakterze czysto barowym. […]

  • Focaccia

      Do restauracji Focaccia trafiłem w ramach służbowej kolacji, więc wybaczcie brak zdjęć jedzenia – nie wypadało 🙂 Wcześniej jakoś mnie tu mnie ciągnęło, bo menu nominalnie włoskie było tu potraktowane dość „polsko-tradycyjnie”, czytaj – ubogie w opcje choćby wegetariańskie, o wegańskich nie mówiąc. No ale w końcu odwiedziłem to miejsce i nie żałuję! Lokal […]

  • Polyester Cafe

      Ot, bar jak bar. Kiedyś, dawno temu, trafiliśmy do Polyester Cafe późnym wieczorem, kiedy klientów było dużo, muzyka rżnęła, nietrzeźwi goście nawiązywali relacje towarzyskie lub padali na ziemię z hukiem. Ostatnio wylądowałem tam znów nieco przypadkiem, po prostu po to, by schronić się przed deszczem. No i jest… normalnie, bez szału, bez zachwytu, bez […]

  • Ciao Napoli

      Do tej malutkiej, ale sympatycznej i w całkiem udany sposób „włoskiej” pizzerii trafiliśmy właściwie zupełnym przypadkiem podczas spaceru po starówce. Lokal jest kameralny (choć poza główną salką oferuje w ciepłym sezonie dodatkowe dwa małe stoliki na zewnątrz plus chyba sześć „za rogiem”, na Szerokim Dunaju), utrzymany w wesołych kolorach – urzeka fajnym, pozytywnym wystrojem. […]

  • Maryensztadt Craft Beer & Food

      Bardzo lubię kiedy browary rzemieślnicze otwierają swoje firmowe lokale. W ogóle lubię multitapy, ale jeśli browar, który poważam, zaczyna wyszynk własnego piwa we własnym miejscu, to nie może być źle. Z Maryensztadtem również nie jest źle, a nawet jest całkiem dobrze! Lokal zajął miejsce na Starym Mieście, gdzie od niepamiętnych czasów mieściła się restauracja […]