Praga Północ, Bródno, Targówek

  • Praska

      A gdyby tak w zrujnowanych pawilonach na tyłach Różyca zrobić wege knajpę z niebanalnym wystrojem wnętrza, ciekawą ofertą kulturalną, dużym wyborem alkoholi, miłą obsługą i – wreszcie – świetnym jedzeniem w dobrych cenach? Brzmi jak mokry sen hipstera, ale faktycznie w „Praskiej” się to kapitalnie udało! Obok, „przez bramę”, w lokalnym stylu praskie specjały

  • Skamiejka

    Skamiejka to chyba jedno z najbardziej autentycznych miejsc na mapie Warszawy. Bezpardonowo, z zerowym nadęciem, przemiła obsługa podaje to, co kuchnia rosyjska ma najlepszego do zaoferowania – jedzenie proste, rozgrzewające w środeczku, bez zbędnych ozdobników. Jadłam tu syty i przepyszny barszcz ukraiński, który w zasadzie wystarcza za 3/4 obiadu (w zasadzie mógłby służyć za cały,

  • Pallone

      Pół tegorocznego sezonu lodowego spędziłam w Pallone. Trochę pluję sobie w brodę, że dzielę się tym adresem dopiero teraz, z drugiej strony miałam okazję spróbować w tym czasie naprawdę wielu smaków, a jesień ma być ciepła i przepiękna, więc wiele okazji na spacer po Brzeskiej i zahaczenie o lodziarnię jeszcze będzie. Jedyny minus Pallone jest

  • Boska Włoska

      Na Pradze zapanowały „boskie” lokale. Jest Boska Praga, zaraz otwiera się tajska siostra lokalu, a pośrodku jest właśnie Boska Włoska. Miejscówka dość oblegana, bo szczerze mówiąc wielkiej konkurencji w okolicy nie ma, a latem miło się siedzi na malutkim ogródku, zwłaszcza ładnie oświetlonym wieczorem. To jak z Boską Włoską jest? Na pewno ma smaczne

  • Pyzy, Flaki Gorące

      Od niedawna pracuję na Pradze Północ. Ciężko było porzucić Śródmieście i szeroki wybór lunchy codziennych, bo jakkolwiek na Pradze się dzieje, to jednak tych knajp jeszcze za wiele nie ma. Na szczęście szybko ze znajomymi z biura zlokalizowaliśmy Pyzy, Flaki Gorące na Brzeskiej, polecane – oczywiście gorąco – zarówno na łamach Smacznej Skórki, jak

  • Pyzy, Flaki Gorące

      Kiedyś był tu warszawski trójkąt bermudzki. Róg Ząbkowskiej i Brzeskiej należał do najniebezpieczniejszych miejsc na Pradze. Pobliski Bazar Różyckiego, w czasach Leopolda Tyrmanda, stanowił mekkę bikiniarstwa, które kupowało tam zachodnie ciuchy. Prócz oryginalnych jeansów i innych skarbów z paczek UNRA-y, na Różycu można było dostać również legendarne pyzy, a popić je wódką „spod spódnicy”.

  • Bazar

      Nocne marki mają przerąbane. Kiedy nocą robią się głodni, nie mają gdzie pójść by smacznie zjeść – jedzenie w nocy to najczęściej fastfood. Nas, nocnych marków, wcale nie jest mało. Kto próbował kiedyś jeść po 22, wie jak to jest zobaczyć w oczach obsługi zakłopotanie, ból, niezręczność, chęć ucieczki, albo wręcz brutalne zdziwienie, podejrzliwość

  • Hałas Vinyl+Coffee

      Jeśli jesteś smakoszem kawy i nie jest Ci wszystko jedno skąd pochodzi napój bogów, którym się delektujesz, a znalazłeś się w okolicach Dworca Wileńskiego, nie idź do Starbunia w galerii, lepiej odwiedź prawdziwie hipsterską miejscówkę rzut beretem, na Jagiellońskiej. Poczujesz się tam jak w mokotowskich kawiarniach, tyle że na Pradze. Miejsce jest malutkie, przez

  • Bazar

      Bazar to jedno z niewielu miejsc na mapie Warszawy z kuchnią czynną 24/7. Ulokowany w Kamienicy pod Sowami na Jagiellońskiej, w ciepłe miesiące zaprasza do uroczego ogródka, a gdy na dworze chłodniej do dość klubowego wnętrza z dobrze wyposażonym barem. Zjemy tutaj po prasku, parysku i luksembursku. Osobiście za każdym razem trafiałam dobrze z