Europejska

  • fot. J. Fronczak No Problem

      Bodajże od czasu startu Wegeguru (wówczas Wegemama) żaden nowy wegański lokal w Warszawie nie budził tylu emocji. Bo „punkowo”, a jednocześnie nie-squatowo, z otwartością na młodych, starych, niepełno- i pełnosprawnych, mniejszości i większości, bo chefuje tu Maja Wirowska (wcześniej m.in. Ambasada, Vegelabb, Leonardo Verde), bo – wreszcie – w bardzo dobrej lokalizacji, przy Brackiej, […]

  • Strefa Komfortu

      W sercu Saskiej Kępy, w miejscu, gdzie kiedyś działało interesujące Think Love Juices, rozgościła się Strefa Komfortu. Koncept przezacny – w karcie same „comfort foods” do 30 złotych, na kranach i w lodówkach – krafty i prosecco. Od pierwszych informacji o lokalu byłem więc mocno zainteresowany tematem. A potem zostałem tam zabrany na kolację […]

  • Piętro Niżej

      No dobra, trochę dziwna sprawa. W centrum Warszawy bywam praktycznie codziennie. Knajpy z piwem rzemieślniczym też, jak mi się zdawało, śledzę na bieżąco. A o lokalu o frapującej nazwie Piętro Niżej dowiedziałem się dopiero niedawno i to kompletnym przypadkiem, przechodząc na tyle blisko PAST-y (czyt. chodnikiem pod budynkiem), że zobaczyłem jego szyld. Tymczasem ta […]

  • Mokolove

      O Mokolove zrobiło się głośno w ubiegłe wakacje, tuż po ich otwarciu na mokotowskiej ulicy Różanej. Akurat zdążyli wbić się w ciepły sezon ogródkowy, a pochwalić się mogą pięknym terenem zielonym, w którym cudownie musi się spędzać letnie wieczory czy słoneczne weekendowe popołudnia. Dodatkowo na kuchni szefuje Łukasz Pacewicz, czyli były sous chef Nolity. […]

  • LAS – Lokalna Atrakcja Stolicy

      LAS zajął lokal po Solcu 44, zresztą nadal na budynku wisi stary neon, co wprowadza w błąd niektórych gości, przyzwyczajonych do poprzednika. Jest to jednak raczej niewielka grupa, bo otwarcie LASu w wakacje zeszłego roku było głośne, huczne i wywindowało oczekiwania warszawiaków wobec ogródków restauracyjnych. LAS nie tylko wyposażył wnętrza w mnóstwo roślin, ale […]

  • Stixx Bar & Grill

      Stixx to miejsce wyjątkowe. Określenie „Bar & Grill” w nazwie nie zapowiada ogromnej, zadbanej przestrzeni, którą zastaniecie na pl. Europejskim, i dopracowanej w każdym szczególe kuchni. Nie dajcie się zwieść pozorom – najwyraźniej bar i grill można zorganizować także w wersji prestiżowej. Lokal pomieści do 1000 osób (sic!), więc jest idealnym miejscem na zamknięte […]

  • Drukarnia na Pradze

      Nie pierwszy to raz elegancka restauracja zaprosiła mnie na proszoną kolację recenzencką. Ściśle rzecz ujmując, był to raz drugi, bo w zeszłym roku zaprosił Mielżyński! Powodzenie to zawdzięczam najpewniej światowemu obyciu i opanowaniu trudnej sztuki posługiwania się sztućcami. Co prawda do Mielżyńskiego już mnie nie wpuszczają, ale w tym wypadku jest szansa na zupełnie […]

  • Different

      Dziś nietypowa recenzja, bo ani nie uraczę Was zdjęciami wnętrza i posiłków, ani nawet nie powiem dokładnie, co właściwie zjadłam. O restauracji Different można powiedzieć jedno – idźcie do tego miejsca w ciemno. Całkowicie dosłownie. Different to restauracja znajdująca się w bezpośrednim sąsiedztwie Niewidzialnej Wystawy na warszawskiej Ochocie. Koncept jest prosty: rezerwujecie półtorej godziny, wybieracie […]

  • Banjaluka

      Banjaluka od lat radzi sobie wybornie, ludzi zawsze tam dużo, a swobodna wariacja na temat kuchni bałkańskiej (z bliskowschodnią nutką) wydaje się trafiać w kulinarne gusta warszawiaków. Osobiście nigdy nie byłym specjalnie zainteresowany tym lokalem z uwagi na znikomą ofertę dla „niemięsnych” – kilka pozycji wegetariańskich i – jakby bardzo się postarać i trochę […]

  • Spokojna 15

      Nazwa jest prosta, choć trochę enigmatyczna – wskazuje adres i ani jednej informacji więcej. Wiemy tylko, że będzie tu spokojnie, co jest po części prawdą, bo lokal jest położony poza centrum, w bliskim sąsiedztwie Powązek, odgrodzony od miejskiego zgiełku pokaźnym, ceglanym murem. Z drugiej strony zdarzają się tu huczne imprezy (nawet bardziej kameralne wesela!), […]

  • Znajomi Znajomych

      Jestem zaznajomiona ze Znajomymi od kilku ładnych lat. Trafiłam tam chyba po raz pierwszy w 2012 r. i mile mnie zaskoczyła duża przestrzeń lokalu, umożliwiająca zarówno zrobienie zamkniętej imprezy, jak i mieszcząca całą resztę imprezowego tłumu. Potem czasem wpadałam tu na piwo, a innym razem na smaczne lunche za 19 zł (chyba nie zdarzyło […]

  • SAM Żoliborz

      Dawno nie byłem w SAMie, ale pielęgnowałem raczej pozytywne (choć też bez wielkiego zachwytu) wspomnienia miejsca z sympatycznym ogródkiem (ze sztuczną trawą), na obrzeżu nowych (też trochę sztucznych) żoliborskich osiedli. No i tamtejsze delikatesy, fajniejsze od restauracji. Powrót okazał się bolesną porażką – bo w zasadzie wszystko było nie tak. Menu restauracji ewoluowało z […]

  • Mech

      Do Mchu wybierałam się już od dawna, bo aktywnie prowadzony fanpage restauracji zapowiadał miłe wrażenia kulinarne. Pamiętam, że mocno się zdziwiłam, gdy odkryłam, że to nie lokal wegetariański/wegański – już sama nazwa zapowiada, że na talerzu będzie raczej zielono, a tu zonk, menu z tych zmiksowanych ze wszystkich zakątków Europy. Trochę burgerów, makarony, bliny […]

  • Biała – Zjedz i wypij

    Biała to jedno z najbardziej obleganych miejsc na Saskiej Kępie. Nic dziwnego, bo ciężko nie zwrócić uwagi na przepiękną, modernistyczną willę Łepkowskich zajmującą spory narożnik ulic Francuskiej i Zwycięzców ze wspaniale zagospodarowanym ogrodem. Nad całością góruje taras, wprost stworzony do opalania się, na który prowadzą charakterystyczne kręte schody. Od zeszłego roku dla gości otwarto także […]

  • Eufemia

      LOKAL CZASOWO ZAMKNIĘTY (PONOWNE OTWARCIE PLANOWANE PO ZAKOŃCZENIU REMONTU PAŁACU CZAPSKICH). Nowy lokal gastronomiczny w piwnicy Pałacu Czapskich od początku nie miał łatwo. Od kiedy rok temu gruchnęła wieść, że dni klubokawiarni Eufemia w podziemiach ASP są policzone, wśród miłośników tej miejscówki zapanowała ogólna żałoba, wściekłość i niezrozumienie. Ja też należę do grona lamentujących, […]

  • Ambasada

      Ambasada wśród wegańskiej braci w stolicy uchodzi za „to” miejsce, gdzie można pójść w ciemno na elegancką kolację z roślinnych składników. Dlatego kiedy zostałem tam zaproszony na romantyczny wieczór, ucieszyłem się mocno. Wówczas nie obeszło się jednak bez małego zgrzytu. Okazało się, ze w kwestii weganizmu/wegetarianizmu Ambasada jest dość niekonsekwentna – okresowo z karty […]

  • El Botellón

      Jakiś czas temu skoczyliśmy w cztery osoby na śniadanie do El Botellón. Nie ukrywam, że skusiła nas głównie promocja na weekendowe śniadanie, polegająca na dorzuceniu do jedzenia kieliszka prosecco lub małego caña. Alkohol owszem, dostaliśmy, ale w zasadzie był to główny plus tego lokalu. Nie to że śniadanie było niesmaczne – było zwyczajnie przeciętne, bez polotu i […]

  • Eufemia

      LOKAL CZASOWO ZAMKNIĘTY (PONOWNE OTWARCIE PLANOWANE PO ZAKOŃCZENIU REMONTU PAŁACU CZAPSKICH). Eufemia to piwnica z długimi tradycjami konsumpcji różnych rzeczy. Dawno temu przez lata mieścił się tu klub ASP, następnie w latach 90-tych pub oraz mroczna imprezownia spod znaku techno i piguł. W ostatnich latach Eufemia ponownie funkcjonowała jako wyluzowana studencka klubokawiarnia, aby niespodziewanie […]

  • Bazar

      Nocne marki mają przerąbane. Kiedy nocą robią się głodni, nie mają gdzie pójść by smacznie zjeść – jedzenie w nocy to najczęściej fastfood. Nas, nocnych marków, wcale nie jest mało. Kto próbował kiedyś jeść po 22, wie jak to jest zobaczyć w oczach obsługi zakłopotanie, ból, niezręczność, chęć ucieczki, albo wręcz brutalne zdziwienie, podejrzliwość […]

  • Manekin (Plac Konstytucji)

      Z Manekinem jak jest, każdy wie. Naleśnikarnia w kilka lat po otwarciu dwóch już lokalizacji w Warszawie stała się synonimem niekończących się kolejek, a także obiektem kpin co niektórych smakoszy. No bo jak to czekać na stolik w ogonku wychodzącym na zewnątrz, skoro wokół tyle innych fajnych knajp? Przyznam, że ja na tyle zdeterminowana […]

  • Informal Kitchen

      Informal Kitchen miałem okazję odwiedzić już kilka razy przy okazji imprez firmowych i – co do zasady – restauracja radzi sobie z obsługą większych grup bez dużych problemów, choć diabeł tkwi w szczegółach. Sama Nieformalna Kuchnia rzeczywiście jest dość nieformalna – wnętrze wpisuje się w modną konwencję surowej elegancji – beton, drewno, duże przestrzenie. […]

  • Ul

    LOKAL ZAMKNIĘTY. Do Ulu trafiłam niedługo po jego otwarciu w grupie znajomych na drinka. Przestrzeń od razu mi się spodobała, jest bezpretensjonalnie i wygodnie, a całkowicie urzekają mnie siedziska na pięterku, czyli wymoszczone poduchami parapety z niskimi oknami wychodzącymi na Poznańską. Jest ładnie, w menu ciekawe pozycje, szklanka wina za dychę. Miałam się wybrać na […]

  • Bazar

      Bazar to jedno z niewielu miejsc na mapie Warszawy z kuchnią czynną 24/7. Ulokowany w Kamienicy pod Sowami na Jagiellońskiej, w ciepłe miesiące zaprasza do uroczego ogródka, a gdy na dworze chłodniej do dość klubowego wnętrza z dobrze wyposażonym barem. Zjemy tutaj po prasku, parysku i luksembursku. Osobiście za każdym razem trafiałam dobrze z […]

  • Rozbrat 20

      Rozbrat 20 to już koncept wyższej klasy. Miałam okazję wziąć udział w kolacji degustacyjnej i wszystko, co tu jadłam, spełniło moje oczekiwania. Dość powiedzieć, że zanim jeszcze na stole pojawiło się amuse-bouche, zdążyłam zaprzyjaźnić się z wypiekanym na miejscu chlebem podanym z rewelacyjnym masłem i słodem w formie pasty. Nie pytajcie ile kromek w […]

  • Ul

      Do Ulu trafiłem dawno temu w czasach, gdy jeszcze był Cyderią. Wtedy nie było źle, ale nie było też dobrze. Można powiedzieć, że było średnio. Moja druga w lokalu, a pierwsza w Ulu wizyta wypadła już poniżej tego, ponieważ churros, które mi tu podano, były ponurym żartem z hiszpańskiego klasyka. Obiecałem im jednak dać […]

  • Bardziej

      Bardziej to fajna miejscówka! Nie za duża, nie za mała, taka w sam raz. Trochę stolików upchniętych na dole, minimalnie więcej miejsca na parterze i w zasadzie to już. Na tablicy drinków propozycje całkiem ciekawych kompozycji, ale zwyklejsze wina czy piwa również się znajdą w barze, w menu naprawdę sensowne tapasy. Karta co jakiś […]

  • Raj w Niebie

      Ale ja lubię to miejsce! Poczynając od konceptu restauracja za dnia, w nocy klub, poprzez rozkoszne inspiracje kuchnią hawajską, na przesmacznych bowlach kończąc. A nie, czekajcie, dodatkową atrakcją pozostaje świetny wystrój i mnóstwo zieleni, w końcu jak robić raj, to po całości. Do dyspozycji gości pozostaje również bogato wyposażony bar, który zwiastuje naprawdę niezłe […]

  • Woda Ognista

      W Warszawie rzadko kiedy dobre jedzenie idzie w parze ze sztuką barmańską. Do tej pory miejsca typowo alkoholowe nauczyły nas oczekiwać co najwyżej przekąsek, jakiejś pizzy czy hummusu, jeśli nie w ogóle paluszków i słonych orzeszków ziemnych. Woda Ognista całkowicie ten schemat przełamuje, bo warto się tu wybrać nie tylko na świetnie skomponowane koktajle, […]

  • Przystawki

      Przystawki to sympatyczne miejsce przy ul. Stawki (co za niespodzianka!). Fajne, przestronne wnętrze, jest nowocześnie i geometrycznie, ale nie brakuje estetycznych smaczków (kapitalne mozaiki!). W karcie sporo pozycji wegetariańskich i wegańskich, ale i zwolennicy diety „tradycyjnej” znajdą coś dla siebie. Nazwa lokalu zobowiązuje też w kwestii zawartości karty – dominują dania zdecydowanie przekąskowe, „międzynarodowe […]

  • The Bell

      Do znajdującego się w przedwojennym budynku w sercu Saskiej Kępy The Bell (do nazwy dodają sobie raczej niepotrzebne i trącące naśladownictwem pewnych knajp z centrum „Jedzenie i Wino”) wstąpiłem z okazji Restaurant Week skuszony ciekawie brzmiącym menu, ale z dozą sceptycyzmu: już nie raz podczas festiwalu mi się zdarzało, że za ładnie opisanymi daniami […]