Vega

Vega

7.5

Kuchnia

6.0/10

Obsługa

8.0/10

Wnętrze

7.0/10

Cena/jakość

9.0/10

Plusy

  • Wegańska "stołówka" - chyba jedyna w Warszawie
  • Bardzo przystępne ceny
  • Przestronne wnętrze

Minusy

  • Nierówna kuchnia
  • Wspieranie alt-medu

 

Nie taka Vega straszna, jak ją malują. Po lekturze skrajnie różnych recenzji wybraliśmy się do najstarszej roślinnej jadłodajni w Warszawie. Właściwie nie do końca wiedzieliśmy, czego się spodziewać, bo opinie w serwisach z recenzjami są skrajnie różne, na wege-grupach też można zetknąć się z bardzo rozbieżnymi ocenami. Ja jednak oceniam lokal pozytywnie (choć bez kulinarnych uniesień). Wrażenia z wizyty potwierdziłem także późniejszym zamawianiem jedzenia na wynos.

Vega to jadłodajnia – nie restauracja, czy bistro, a miejsce, na jakie często można trafić na zachodzie – lokal o bardziej stołówkowym charakterze, gdzie oprócz zjedzenia posiłku w bardzo przyzwoitej cenie, można też np. zaopatrzyć się w literaturę (bardzo różnorodną – od książek kucharskich, przez pozycje związane z filozofią Wschodu, aż po pozycje mocno ocierające się o podejrzane teorie spiskowe dot. szczepionek, czy glutenu), ulotki, czy trafić na prelekcję albo koncert.

Lokal ma dwie sale – główną z długą ladą, za którą znajduje się witryna z całą ofertą lokalu, a także boczną, mniejszą, ze stylizowaną mandalą na ścianie. W witrynie szeroki wybór roślinnych potraw w „bemarach” – i tu od razu minus, na który zwracało już uwagę wiele osób – ponieważ dania nie są przygotowywane na bieżąco, nie są też gorące. Ale zimne też – na szczęście – nie były. Z drugiej strony – to jadłodajnia, czy też „stołówka”, a nie restauracja. Sympatyczna obsługa doradzi, podpowie, nałoży, aby ostatecznie klient wylądował przy kasie z wypełnionym po brzegi talerzem i musiał zapłacić… ledwie kilkanaście złotych. Bo stosunek ceny do ilości jest tu bardzo dobry.

Smak i jakość? Jest dość nierówno. W moim zestawie za niecałe 15 złotych znalazły się: ziemniaki opiekane, sabji, kotlet owsiany, sałatka z kuskusu i surówka z kapusty. Skosztowałem też barszczu, kofty i roślinnego gulaszu. Wrażenia były chwilami bardzo dobre – sabji z kapusty (była też opcja z dynią) można byłoby najkrócej określić jako pyszny wegański bigos (bigos jako taki mają tu też na wynos przy świątecznych okazjach – również korzystałem i w tej opcji bardzo polecam). Kotlet owsiany – mówiąc językiem sprawozdawców sportowych – odbył się. Nie był ani niesmaczny, ani smaczny, nie pozostawił po sobie żadnych wspomnień. Sałatka z kuskusu była z kolei bardzo dobra, a surówka z kapusty mocno taka sobie. Dla odmiany barszcz ukraiński był smaczny, dość delikatny, podobnie gulasz, również raczej łagodny, ale kulturalnie skomponowany. A kofta, trochę podobnie jak kotlet owsiany, choć jej smak przynajmniej jeszcze pamiętam 😉 Ziemniaki natomiast całkiem dobre, o przyjemnej konsystencji i w sam raz osolone. Skusiłem się jeszcze na bardzo smaczny kompot (3,50 za szklankę), a od współbiesiadniczki wypiłem dwa łyki herbaty aromatyzowanej słodkim chilli, też smacznej. Nasze zestawy były tak obfite, że jedynie z czystego łakomstwa zjedliśmy na pół jedną sympatyczną małą pralinkę – choć z witryny kusiły i inne desery.

Lokal jest dość przestronny, a w środku (w przeciwieństwie do tego, co czuć na zewnątrz) nie unosi się zbyt intensywny zapach jedzenia. W niedzielne popołudnie było sporo gości w różnym wieku i klimacie, od młodzieży i rodzin z dziećmi po osoby starsze (i miłego pudelka), jednak sympatyczna obsługa sprawnie sobie radziła z gośćmi i nikt nie czekał w kolejce.

Jeśli chcecie się najeść do pełna za nieduże pieniądze, Vega jest miejscem godnym polecenia. Jeśli w kuchni roślinnej szukacie wzlotów i zachwytów – warto poszukać innej lokalizacji. Nie mogę jednak powiedzieć, aby serwowane tu dania były ewidentnie niesmaczne, lub by spotkało nas jakiekolwiek inne niemiłe doznanie. Jest dość OK i pewnie Vega będzie sobie radzić jeszcze przez długie lata, czego i jej i weganom/wegetarianom, którzy nie lubią przepłacać za jedzenie, szczerze życzę.

al. Jana Pawła II 36C, tel. 22 353 54 00, FB

Vega

ładowanie mapy - proszę czekać...

Vega 52.241234, 20.995293 Vega
Co sądzisz? Skomentuj!
Pan Tapir

Pan Tapir Autor

100% roślinożerca, przemierza warszawskie szlaki restauracyjne - od squatów po Gault&Millau - w poszukiwaniu nieoczywistych smaków i zaskoczeń. Kiedyś zjadł flaczki. Niecierpliwie czeka na dzień, w którym krakowski Vegab otworzy filię w stolicy.