The Botanist

The Botanist

8.5

Kuchnia

9.0/10

Obsługa

8.5/10

Wnętrze

9.0/10

Cena/jakość

7.5/10

Plusy

  • Świetna kuchnia
  • Fajne wnętrze
  • Sympatyczna obsługa
  • Szeroki wybór drinków

Minusy

  • Ubogi wybór piw

 

Każda nowa wegańska restauracja w Warszawie bardzo mnie cieszy (dlatego przez większość czasu chodzę z uśmiechem od ucha do ucha). Tym bardziej jeśli jest to rzeczywiście restauracja, bo większość roślinnej gastronomii w mieście to bardziej bary i bistra. Jednak stopniowo się to zmienia i miejsc z obsługą kelnerską i jedzeniem na poziomie powyżej średniej jest coraz więcej. Do tego zacnego grona dołącza The Botanist. Lokal otworzył się bez nadymania balonika, raczej po cichu, ale mam poczucie, że szybko może znaleźć się w warszawskim roślinnym topie.

Średniej wielkości restauracja zajęła miejsce po Deco Kredensie, oferując kuchnię roślinną (w założeniu – w zdrowym i zbilansowanym wydaniu) oraz szeroki wybór koktajli. Można tu więc przyjść na obiad, ale i na wieczorny relaks. Można też popracować w kącie, choć tego nie polecam, bo w czasie naszej wizyty pewien pan pracował w kącie, bardzo głośno perorując przez telefon. Szczęśliwie poszedł sobie zanim na dobre zaczęliśmy konsumpcję.

Lokal robi dobre wrażenie i wystrojem (oraz otwarciem na ulicę na przestrzał), i sympatyczną obsługą, i średniej długości, ale urozmaiconą kartą. A w niej po 7 przekąsek i dań głównych, parę dodatków, desery, sporo drinków i win. Podczas pierwszej wizyty zdecydowałem się na „referencyjnego” beyond burgera (to tak a propos „zdrowej kuchni” 😉 ) ale kosztowałem też przekąsek z „małego talerza” – w tym absolutnie znakomitych wegańskich „serów”. Sam beyond – przyrządzony dokładnie jak należy, zaserwowany w nieprzesadnie przeładowanej bułce (znów – wszystkiego w sam raz) z bardzo dobrymi pieczonymi ziemniaczkami i sosem. Współbiesiadniczki zdecydowały się na bowle – odpowiednio poke i Buddha – opinie również bardzo dobre. Co ważne – to nie jest miejsce, w którym się przejecie, ale też dania są po prostu odpowiedniego gabarytu – główne wydają mi się odpowiednie na średni głód, na większy warto zamówić również przekąskę. Albo deser. Albo przekąskę, danie główne i deser.

Podsumowując – można wystartować skromnie, bez trąbienia na prawo i lewo, a po prostu rzetelnie i zrobić bardzo dobre wrażenie na gościach. Będę wracał, a dogodna lokalizacja i nieduża konkurencja (w bezpośredniej okolicy kuchnię całkowicie roślinną serwuje tylko Vege Bistro przy Kopernika) dają nadzieję na sukces.

ul. Ordynacka 13, tel. 790 351 135, FB

The Botanist

ładowanie mapy - proszę czekać...

The Botanist 52.235621, 21.019251 The Botanist
Co sądzisz? Skomentuj!
Pan Tapir

Pan Tapir Autor

100% roślinożerca, przemierza warszawskie szlaki restauracyjne - od squatów po Gault&Millau - w poszukiwaniu nieoczywistych smaków i zaskoczeń. Kiedyś zjadł flaczki. Niecierpliwie czeka na dzień, w którym krakowski Vegab otworzy filię w stolicy.