Tel Aviv Urban Food (Saska Kępa)

Tel Aviv Urban Food (Saska Kępa)

7.4

Kuchnia

8.0/10

Obsługa

6.0/10

Wnętrze

8.5/10

Cena/jakość

7.0/10

Plusy

  • Chyba największy Tel Aviv Urban Food w Warszawie
  • Ładne wnętrze, świetny ogródek
  • Kolejna wegańska knajpa w pobliżu Francuskiej

Minusy

  • Obsługa mnie nie zachwyciła

 

Kolejny Tel Aviv otworzył się w uroczej okolicy Saskiej Kępy. Szczerze mówiąc, nie jestem w ogóle zdziwiony, no może tym, że dopiero teraz. Okolice Francuskiej i Zwycięzców już dawno opanowane są przez wszelaką gastronomię indywidualną i sieciową, a i wegańska klientela udaje się w te rejony z przekonaniem, że trafi tu na dobre, roślinne jedzenie. Naturalną koleją rzeczy było więc pojawienie się Tel Aviv Urban Food przy Zwycięzców 21.

Chyba nie pomylę się, twierdząc, że lokal przy Zwycięzców to największy Tel Aviv w Warszawie (nie licząc tych w „food courtach”). Zaczyna się od stolików na ulicy, potem mamy średniej wielkości pierwszą salę z dużym barem, bardziej „kawiarniane” w wystroju piętro, no i kapitalny ogródek – duży, gwarny, ładnie urządzony. Nawet w koronawirusowych czasach pomieści się tu wygodnie sporo gości (szczególnie w ciepłe dni). A poza tym jest „friendly” – niezależnie od tego, jakiej jesteś narodowości, orientacji, koloru albo nawet gatunku (czworonożni goście też znajdą tu dla siebie miejsce i miskę wody).

O menu nie będę się przesadnie rozpisywał, bo lokal przy Zwycięzców specjalizuje się dokładnie w takich samych daniach jak pozostałe Tel Avivy – mamy tu więc kuchnię „restauracyjno-streetfoodową” w klimatach bliskowschodnich, wszechobecne hummusy, szakszuki, falafele, ale też dania bardziej odległe od Bliskiego Wschodu – w obie strony – coco curry lub burgery. Nigdy nie wyszedłem z Tel Avivu rozczarowany, jeśli chodzi o doznania smakowe, nie inaczej było i tym razem. Muszę natomiast troszkę pomarudzić na kelnerkę, która nas obsługiwała. Była, owszem, uprzejma. Nie pomyliła zamówień. Ale kiedy sugerowane (szybko, przy notowaniu zamówienia) dodatki są płatne ekstra, wypada o tym wspomnieć – np. kiedy zaproponowana woda okazuje się tutejszą aqua fresca, a „z jakim sosem?” – sosem dodatkowo płatnym. Niby drobiazgi, ale jednak spowodowało to u mnie lekki niesmak.

Stosunek ceny do ilości – znów: jak to w TAUF – nie jest powalający, porcje są średniego gabarytu a ceny raczej wyższe niż niższe (większość dań od trzech dych w górę). Natomiast do jakości – satysfakcjonujący, jest smacznie, kolorowo, zdrowo i w 100% roślinnie.

Cieszę się więc, że na Saskiej Kępie pojawiło się kolejne wegańskie miejsce, szczególnie, że pod znaną i lubianą marką. Jest ok.

ul. Zwycięzców 21, telefon 500 050 444FB

 

Tel Aviv Urban Food (Zwycięzców)

ładowanie mapy - proszę czekać...

Tel Aviv Urban Food (Zwycięzców) 52.231541, 21.054998 Tel Aviv Urban Food (Zwycięzców) [1], [2]
Co sądzisz? Skomentuj!
Pan Tapir

Pan Tapir Autor

100% roślinożerca, przemierza warszawskie szlaki restauracyjne - od squatów po Gault&Millau - w poszukiwaniu nieoczywistych smaków i zaskoczeń. Kiedyś zjadł flaczki. Niecierpliwie czeka na dzień, w którym krakowski Vegab otworzy filię w stolicy.