Salsiccia Pizzeria Napoletana

Salsiccia Pizzeria Neapoletana

9.1

Kuchnia

9.5/10

Obsługa

9.5/10

Wnętrze

8.0/10

Cena/jakość

9.5/10

Plusy

  • przepyszna pizza!
  • dostawa do późnej nocy na terenie całej Warszawy
  • wierny styl neapolitański
  • opcje rossa, bianca i premium

Minusy

  • średnio z opcją na miejscu, ale dowóz działa bez zarzutu

 

Przyznam szczerze, że otwarcie Salsicci nie wzbudziło z początku mojego wielkiego zainteresowania. Jedno to lokalizacja atrakcyjna raczej dla sąsiadów (co do zasady przypadkiem na zapuszczam się na Witolin w poszukiwaniu przygód), drugie – uwielbiam pizzowy styl neapolitański, ale w dowozie?! Toż ten placek smakuje najlepiej wyjęty prosto z pieca i doniesiony w ciągu pierwszej minuty do stolika, gdy ciasto jeszcze parzy palce, a wrzący sos pomidorowy podrażnia podniebienie, które boli przez następne dwa dni i przypomina nam o tym grzesznym, niecierpliwym posiłku. O taką pizzę walczymy.

Ponieważ jednak lokal jest maleńki (ponoć na miejscu można usiąść przy jednym lub dwóch stolikach, ale to plotki zebrane po znajomych – sama osobiście na Łukowskiej nie byłam), pozostaje opcja dostawy. I to dostawy rozumianej szalenie ambitnie, bo do późnych godzin nocnych (do 2:30, z wyjątkiem poniedziałku gdy karmią „tylko” do 1:00) i na terenie całej Warszawy. „To nie może się udać” – myślałam, zamawiając o 23:00 dwie pizze na Natolin. A jednak, w ciągu pół godziny wszystko dojechało bez szwanku.

Co mogę wam powiedzieć – to jest właśnie znakomita napoletana. Te nadmuchane „pontony” trzymające w ryzach bardzo mokry i cienki środek, który najwygodniej zwinąć w rulon i jeść jak kanapkę. Ten sos cieknący po brodzie, gdy rulon niechcący się rozwinie, fajdając rozkosznie wszystko wokół. Te świetne jakościowo składniki – w Salsicci trzymają się słusznej zasady, że na tak dobrze przygotowane ciasto nie kładą byle czego. Mamy więc kremową, ciągliwą mozzarellę, fantastyczne wędliny, ewentualnie w niektórych opcjach takie szaleństwa jak oliwa truflowa czy borowiki. Do wyboru wersja rossa i bianca – ja jako pizzowa tradycjonalistka, trzymam się tych pierwszych, z których mogę polecić klasyczną margheritę (zawsze i wszędzie – bo czyż jest coś lepszego niż pomidory, bazylia i ser na raz?), w punkt ostrą diavolę, a dla tych, co dawno porzucili plany przejścia na wegetarianizm chyba najbardziej mięsną opcję na mieście pod wdzięczną nazwą maialina (w składzie tytułowa Salsicca Calabrese, salami Napoli, Spianata Calabrese Piccante i prosciutto cotto).

Na zachętę dodam, że średnia cena za placek to 25 zł (margherita 21 zł, a marinara 19 zł!), a koszty dostawy też nie są jakieś kosmiczne. Jak kogoś jeszcze nie przekonałam, to wrzucam zdjęcie Elzynora, który pragnął by uwiecznić go jak jedną z fra… eee, włoskich dziewcząt.

Obok Ciao a Tutti mój faworyt warszawskiej napoletany, a w dowozie Salsiccia zdecydowanie bije wszelką konkurencję na głowę. Jeśli tylko lubicie styl neapolitański, to zapomnijcie o tych wszystkich podłych pizzach nocą zalanych tworem seropodobnym i następnym razem na pijackiej gastrofazie wykręćcie po prostu numer na Łukowską. Na zdrowie!

Salsiccia Pizzeria Napoletana, ul. Łukowska 7, 690 606 065, strona www

Salsiccia Pizzeria Napoletana

ładowanie mapy - proszę czekać...

Salsiccia Pizzeria Napoletana 52.235900, 21.107855 Salsiccia Pizzeria Napoletana
Co sądzisz? Skomentuj!
Chjena

Chjena Autor

Wątróbkę popijam mlekiem sojowym, o które potrafię pytać w takich miejscach jak Wars czy bufet sądowy. Istnieje niewiele rzeczy, których bym nie zjadła i należą do nich flaczki. W kuchni najważniejszy jest dla mnie pomysł i zaangażowanie, bo pasja to najlepsza przyprawa. Przejawiam nadmierne upodobanie do cekinów i panterki.