Przystanek Litewski

5

Kuchnia

5.5/10

Obsługa

7.5/10

Wnętrze

1.0/10

Cena/jakość

6.0/10

Plusy

  • Dobry kibin z baraniną

Minusy

  • Pozostałe kibiny bez szału
  • Budka szpeci przestrzeń
  • Opcja właściwie tylko na wynos

 

Przystanek Litewski to właściwie nie jest restauracja – raczej budka-intruz, pozwalająca ledwo zjeść coś przy niej szybko na stojąco. Co do zasady okrutnie hejtuję takie półtrwałe wtręty w przestrzeni miejskiej, które nie pasują do niczego (a już al. Ujazdowskich zwłaszcza) i tam nie kupuję. Skoro jednak karmią tu czymś, co trudno dostać gdzie indziej… Zrobiłem wyjątek. Miła dziewczyna z uroczym wschodnim akcentem zaprasza przechodniów na kibiny – tradycyjne litewskie pierogi o tatarskim pochodzeniu, które dostaniemy tu w wariancie klasycznym (z baraniną) oraz wszelkich innych (łosoś, szpinak, kurczak…). Można do tego dorzucić kubek barszcz i w granicach 20 złotych zjeść sycący obiad z niego i trzech czy czterech średniej wielkości pierogów. Smakowo? W normie, najciekawszym elementem był mocny, esencjonalny pieróg z baraniną, mimo, że jest tu w końcu podawany w formie przekąski na wynos, a nie świeżutkiego i parującego dania. Niestety, na pozostałe farsze wyraźnie brakuje tu pomysłu i nie robią wrażenia.

Przystanek Litewski, al. Ujazdowskie 6A, FB

Przystanek Litewski

ładowanie mapy - proszę czekać...

Przystanek Litewski 52.224375, 21.024360 Przystanek Litewski
Co sądzisz? Skomentuj!
Elzynor

Elzynor Autor

Z wegetarianizmem jest u mnie jak z rzucaniem palenia u większości ludzi - niby już, już, a potem na imprezie i tak ktoś wciśnie fajkę... Marnowanie jedzenia to zbrodnia, nie róbcie tego w moim towarzystwie. Królestwo i pół córki za dobre zielone curry!