La Sirena

La Sirena

7.5

Kuchnia

7.5/10

Obsługa

6.5/10

Wnętrze

9.0/10

Cena/jakość

7.0/10

Plusy

  • fantastyczny wystrój
  • smaczne jedzenie
  • ciekawe menu

Minusy

  • neutralna obsługa
  • nie najniższe ceny

 

La Sirena to drugie miejsce właścicieli włoskiej Dziurki od Klucza z warszawskiego Powiśla. Koncept meksykański jest tak samo dopracowany jak siostra z Italii, co widać już przy wejściu – od razu rzuca się w oczy, że ktoś ma dobry gust i fantazję w zakresie wystroju wnętrz. Jest trochę jak na pirackim statku, niby mroczno i ponuro, ale jednocześnie z dbałością o detale takie jak sztućce z motywem syreniego ogona. Mi się bardzo podoba.

W menu również nie ma bylejakości, jest odważnie i przede wszystkim ostro – osobom wrażliwym na pikantne potrawy radzę przygotować się na mocne doznania. Lubię tutejsze zupy, gęste od pływających w nich dodatków, rozgrzewające i kremowe, choć zawsze ubolewam, że dają ich jedynie małą miseczkę. Dania główne również spełniają moje oczekiwania, pamiętam, że tacosy z szarpaną wołowiną były naprawdę mniam. Ogólnie rzecz biorąc jest to jedna z najlepszych lunchowni w okolicy, bo choć cena nie należy do najniższych (25 zł za dwa dania i napój), a porcje do jakichś szczególnie ogromnych, to przynajmniej La Sirena trzyma się konsekwentnie swojego menu, nie wyjeżdżając w ramach taniej opcji obiadowej z kotletami czy pierogami wziętymi znikąd.

Ponoć miejsce absolutnie nadające się także na drinka wieczorem, choć ja jeszcze nie próbowałam. Może jeszcze kiedyś tam trafię, bo wnętrze zachęca do tego, by pobiesiadować ze znajomymi nad rumem czy tequilą.

ul. Piękna 54, 690 085 054, FB

La Sirena

ładowanie mapy - proszę czekać...

La Sirena 52.223139, 21.012393 La Sirena
Co sądzisz? Skomentuj!
Chjena

Chjena Autor

Wątróbkę popijam mlekiem sojowym, o które potrafię pytać w takich miejscach jak Wars czy bufet sądowy. Istnieje niewiele rzeczy, których bym nie zjadła i należą do nich flaczki. W kuchni najważniejszy jest dla mnie pomysł i zaangażowanie, bo pasja to najlepsza przyprawa. Przejawiam nadmierne upodobanie do cekinów i panterki.