Cosmo Bar

  Skłamałabym wierutnie, gdybym powiedziała, że jestem wielkim znawcą koktajli. Otóż – zupełnie nie jestem. Gust mam raczej prymitywny, nie lubuję się w trudnych smakowo alkoholach, podoba mi się gdy jest ładnie, kolorowo, nie za słodko, ale też nieprzesadnie wytrawnie. Ostatnio jednak trochę częściej bujam się po koktajl barach (między innymi z okazji polecanego na […]

Piętro Niżej

  No dobra, trochę dziwna sprawa. W centrum Warszawy bywam praktycznie codziennie. Knajpy z piwem rzemieślniczym też, jak mi się zdawało, śledzę na bieżąco. A o lokalu o frapującej nazwie Piętro Niżej dowiedziałem się dopiero niedawno i to kompletnym przypadkiem, przechodząc na tyle blisko PAST-y (czyt. chodnikiem pod budynkiem), że zobaczyłem jego szyld. Tymczasem ta […]

Paloma nad Wisłą

  Zacznę może od informacji, że w ciągu tygodnia byłam w Palomie trzy razy. Potem dodam, że zabrałam tu znajomych z innego miasta, dając im jednocześnie kilka rekomendacji kulinarnych na obiad na następny dzień – zdziwiłam się niezmiernie, gdy zobaczyłam na instagramie, że nic sobie z moich polecajek nie zrobili, tylko wrócili po prostu do […]

TooThai

  TooThai zajęło przestronny, ale do tej pory często zmieniający właścicieli lokal na rogu Wilczej i Poznańskiej – z tego co pamiętam kiedyś była tam Tortilla Factory, potem zmieniona w gin bar, by w końcu wylądowała tam kuchnia tajska z długą listą koktajli (spora część na bazie ginu – te zapasy alkoholu zostały chyba jeszcze […]

Heritage Shop & Wine Plac Zbawiciela

  Heritage jest właściwie sieciowym sklepem z delikatesami i winami włoskimi (inne lokalizacje to m.in. Solec, Plac Narutowicza i Hala Koszyki), stąd rzadko myślę o nim w kategorii miejsca na obiad. A niesłusznie, bo karmią tu prawdziwie z sercem, dodatkowo wybór win mógłby zawstydzić niejedną „prawdziwą” trattorię (korkowe w wysokości 15 zł, a butelkę naprawdę […]

Cool Cat TR

  Cool Cata na Powiślu znają już chyba wszyscy, więc na fali tej popularności przyszedł czas na otwarcie kolejnej lokalizacji. To dobra wiadomość, bo lokal na Solcu z gumy nie jest i czasem trudno się do niego dobić na weekendowe, leniwe śniadanko. Ja mieszkam w tak szczęśliwej dzielnicy, że i na Marszałkowską i na Powiśle […]

Chmielarnia (Twarda)

  Lat temu większe kilkanaście bywałem częstym gościem w pubie „Big Fish”, zwanym też „Wędkarzem”. Bynajmniej nie z powodu wędkarskich inklinacji, a ze względów towarzysko-muzycznych. Mówiąc wprost – senny w dzień pub wieczorami stawał się najbardziej metalową speluną w mieście. Głęboka piwnica, siwo od dymu, ogromny wybór piw, zbyt mało dostępna toaleta (za drugą służył […]

Weles

  Weles zawsze kojarzył mi się z jednym z tych tajnych barów, do których trzeba znać hasło, by dostąpić zaszczytu wejścia w progi. Aż tak ekskluzywnie tu nie jest, ale faktycznie raczej nie trafia się tu przypadkiem – nie ma wyraźnego szyldu, a zanim dojdzie się do drzwi wejściowych trzeba pokonać parkingowy szlaban, który zupełnie […]

Madame Szpakoska

  Z restauracjami jest trochę jak z ludźmi – większość jest naprawdę w porządku (albo ja mam szczęście takich na swojej drodze spotykać), ale jednak z niektórymi tylko mamy tę słynną „chemię”. Sporo więc knajp można pochwalić za niezłe jedzenie, przemyślany wystrój, ale miłość od pierwszego wejrzenia trafia się niezwykle rzadko. Mnie w zeszłym tygodniu […]

Setka

  Nazwa kojarzy się nieciekawie. Ilekroć wspominałam o Setce wśród znajomych, natychmiast wszyscy myśleli, że chodzi o Pijalnię wódki i piwa lub lokal pokrewnej kategorii. Umówmy się: Setka nie jest wykwintną restauracją, i jak komuś przyjdzie fantazja, to da radę niekulturalnie upić się w sztok. Natomiast poza dość szeroką ofertą alkoholową zjemy tu też całkiem […]