Kawa i Chili (Międzynarodowa)

8.3

Kuchnia

8.0/10

Obsługa

8.5/10

Wnętrze

8.0/10

Cena/jakość

8.5/10

Plusy

  • Zaangażowana obsługa
  • Duży wybór dań
  • Wybór stopnia ostrości

Minusy

  • Szalony wystrój, który nie każdy polubi
  • Mało czytelne menu

 

Kawa i Chili powstała nie tak dawno i zaledwie przecznicę od mojego mieszkania, więc musiał ją prędzej czy później odwiedzić. Lokal prowadzi rodowity Meksykanin, który krąży po sali i bardzo ładną  Urządzone z iście latynoską fantazją miejsce jest bardzo wygodne i dla kilkunastoosobowych grup, i dla samotnych odwiedzających – przestrzeni jest tu tyle, że nikt nikomu nie przeszkadza.

Na początek przyszło czekadełko, mała miska nachosów z salsą pomidorową. Nic specjalnego, ale gest miły.

Menu jest dość obszerne  i obejmuje wszystkie  meksykańskie klasyki (quesadillas, enchiladas, tacos…), ale też kilka mniej znanych  dań – o tindze czy pollo con mole dowiedziałem się właśnie z niego. Fajnie brzmią też sałatki z kaktusa i liczba opcji dla par i grup. Jak to opisują w menu: chica i gringo będą mieli z czego wybierać 😉 Wiele dań można wybierać trzech stopniach ostrości.

Ostatecznie zdecydowałem się na sopa de frijol (10 zł) czyli przecier z czerwonej fasoli, oraz tlayudę (24 zł) – pieczoną tortillę podawaną pod grillowanymi warzywami i serem.

Sopa de frijol była świetna. Wziąłem najostrzejszą wersję i nie żałuję, bo była zrobiona w punkt, by nie zakryć smaku pikantnością, ale jednocześnie dać kopniaka. Tlayuda nie odstawała: była ogromna, sycąca, świeża, być może mniej ciekawa smakowo, ale tak czy inaczej była daniem, które z radością zjadłbym raz jeszcze.

Dodajmy do tego zainteresowaną gośćmi i ich wrażeniami obsługę i dostajemy naprawdę udany lokal. Oby tak dalej!

Kawa i Chili, ul. Międzynarodowa 42, FB

Kawa i Chili (Międzynarodowa)

ładowanie mapy - proszę czekać...

Kawa i Chili (Międzynarodowa) 52.232931, 21.067934 Kawa i Chili (Międzynarodowa)
Co sądzisz? Skomentuj!
Elzynor

Elzynor Autor

Z wegetarianizmem jest u mnie jak z rzucaniem palenia u większości ludzi - niby już, już, a potem na imprezie i tak ktoś wciśnie fajkę... Marnowanie jedzenia to zbrodnia, nie róbcie tego w moim towarzystwie. Królestwo i pół córki za dobre zielone curry!