Fregata

Fregata

7.3

Kuchnia

6.5/10

Obsługa

7.0/10

Wnętrze

6.5/10

Cena/jakość

9.0/10

Plusy

  • Niepowtarzalny folklor
  • Niskie ceny

 

We Fregacie pierwszy raz zacumowałam po jakiejś całonocnej imprezie, gdy o dziesiątej rano wszystkie ledwo dobudzone niedobitki postanowiły zjeść śniadanie. Ponieważ od drzwi mieszkania do wejścia na ten kulinarny pokład dzieliło nas akurat tyle, ile byliśmy w stanie wówczas przejść (czyli dziesięć pięter windą w dół i jakieś 150 metrów piechotą), wybór lokalu zdawał się więcej niż oczywisty. No i tak zaczęła się moja wielka, morska przygoda.

We Fregacie zjecie jedno z najtańszych i najbardziej uczciwych śniadań w Warszawie. Kawka z ekspresu za 5 zł, sensownej wielkości jajecznica z pieczywem za drugą piątkę (ale wart uwagi jest też omlet ze szpinakiem za dyszkę) i można się rozsiadać nad talerzem. To taki adres, gdzie nikt krzywo nie spojrzy, jeśli do tych jajek zamiast kawy weźmiecie piwo przed południem (pytacie skąd wiem? nieważne!). Wtopicie się wówczas w tłum lokalsów, którzy przychodzą tu niezmiennie od kilkudziesięciu lat (być może niektórzy nawet od 1962 r., kiedy to Fregata rozwinęła swe żagle), omawiają sprawy dzielnicy, oplotkowują sąsiadów, grają w karty i przysiadają na chwilę po spacerze z Fafikiem w Skaryszaku. Pamiętajcie tylko, że we Fregacie są zasady, które należy zaakceptować – że jedna z pań robi jajecznicę z pomidorami, druga bez, jedna wykłada szpinak na rozłożony omlet, druga zawija placek w kieszonkę z zieleniną. Tak to już jest i nie wolno ingerować w ten porządek rzeczy, bo skończy się świat.

Fregata serwuje też dania obiadowe (pierogi są ok!), ale ja jakoś wolę klimat takiego powolnego śniadanka. Zimą mamy okazję podziwiać zbiór morskich artefaktów wewnątrz lokalu (trochę to wygląda jak statki bitewne w Heroes III of Might and Magic), wiosną i latem polecam jednak usiąść w całkiem miłym ogródku z widokiem na ul. Międzynarodową. Sączyć leniwie kawkę lub piwo i poobserwować saskokępiany folklorek. Ja serdecznie polecam ten styl życia, zwłaszcza jak macie ochotę wyjść z domu bez zbytniego odstrajania się, bo istnieje ryzyko że możecie wylądować na czyimś instastory. Jakby co – z Fregaty nikt mnie jeszcze w dresie nie wyrzucił za drzwi.

Fregata, ul. Międzynarodowa 65, telefon 22 617 61 46, strona www

Fregata

ładowanie mapy - proszę czekać...

Fregata 52.239637, 21.062288 Fregata
Co sądzisz? Skomentuj!
Chjena

Chjena Autor

Wątróbkę popijam mlekiem sojowym, o które potrafię pytać w takich miejscach jak Wars czy bufet sądowy. Istnieje niewiele rzeczy, których bym nie zjadła i należą do nich flaczki. W kuchni najważniejszy jest dla mnie pomysł i zaangażowanie, bo pasja to najlepsza przyprawa. Przejawiam nadmierne upodobanie do cekinów i panterki.