FalafeLove (Złota)

FalafeLove (Złota)

6.3

Kuchnia

6.0/10

Obsługa

5.0/10

Wnętrze

7.0/10

Cena/jakość

7.0/10

Plusy

  • Na falafelka w biegu - w sam raz

Minusy

  • Jadłem lepsze falafele w Warszawie
  • Dodatki na wynos bez sztućców
  • Słaba wentylacja

 

Drugi odwiedzony przeze mnie, a chronologicznie pierwszy lokal Falafelove mieści się w samym środku Śródmieścia, jednak trafić do niego nie jest jakoś szczególnie łatwo, gdyż znajduje się – w dużym uproszczeniu – na tyłach dawnego kina Relax, czyli raczej na uboczu.

Podobnie jak ten przy Świętokrzyskiej, lokal jest malutki, znalazło się jednak miejsce na kilka stolików. W ofercie głównie różne wariacje na temat falafela (w 4 wersjach smakowych i kolorystycznych: klasycznej, zielonej – z pietruszką i kolendrą, sezamowej i czerwonej – z harissą). Ponieważ przy Świętokrzyskiej próbowałem „flagowca”, tym razem wybrałem wersję najskromniejszą – kanapkę „classic” na wynos. Pita z dodatkami była smaczna, falafelki ok, natomiast daniu brakowało jednak charakteru, było łagodne i raczej bez wyrazu. Trochę dziwnym pomysłem było dorzucenie do kanapki na wynos kilku dodatków (dosłownie 1 szt. papryczki, plasterek ogórka itd.) w plastikowym opakowaniu – bez żadnych sztućców. Przy założeniu, że kanapkę na wynos często je się „w biegu”, bardziej doceniłbym serwetkę, której dla odmiany zabrakło 😉 Na szczęście pita była dobrze zawinięta i zabezpieczona folią aluminiową zgodnie z zasadami sztuki, dało się więc ją zjeść „bezwypadkowo”.

ul. Złota 6, tel. 22 126 55 05, FB

FalafeLove (Złota)

ładowanie mapy - proszę czekać...

FalafeLove (Złota) 52.233392, 21.011267 FalafeLove (Złota)
Co sądzisz? Skomentuj!
Pan Tapir

Pan Tapir Autor

100% roślinożerca, przemierza warszawskie szlaki restauracyjne - od squatów po Gault&Millau - w poszukiwaniu nieoczywistych smaków i zaskoczeń. Kiedyś zjadł flaczki. Niecierpliwie czeka na dzień, w którym krakowski Vegab otworzy filię w stolicy.