Biała – Zjedz i wypij

Biała - Zjedz i wypij

7.5

Kuchnia

7.0/10

Obsługa

7.0/10

Wnętrze

10.0/10

Cena/jakość

6.0/10

Plusy

  • piękny przykład modernistycznej architektury
  • świetnie zagospodarowany ogród
  • taras z kręconymi schodami!

Minusy

  • stosunek ceny do jakości
  • niewielkie porcje

Biała to jedno z najbardziej obleganych miejsc na Saskiej Kępie. Nic dziwnego, bo ciężko nie zwrócić uwagi na przepiękną, modernistyczną willę Łepkowskich zajmującą spory narożnik ulic Francuskiej i Zwycięzców ze wspaniale zagospodarowanym ogrodem. Nad całością góruje taras, wprost stworzony do opalania się, na który prowadzą charakterystyczne kręte schody. Od zeszłego roku dla gości otwarto także odremontowany, zgodnie z poszanowaniem wcześniejszej architektury wnętrz, środek willi, na który składają się aż dwa piętra (często udekorowane pracami artystycznymi, bo Biała to też przestrzeń wystawowa), Sama nie mogę się zdecydować, czy wolę siedzieć wewnątrz czy leżeć na leżaczkach w ogrodzie. Biała to lokal, dla którego mogłabym opanować sztukę bilokacji.

Jeżeli mam być jednak zupełnie szczera, to do Białej ciągnie mnie głównie z powodów estetycznych. Byłam tu i na drinku i na śniadaniu (hint – w ciągu tygodnia dobra oferta śniadaniowa, do kawy wybrane śniadanie za 2 zł) – i nic specjalnie mnie nie zachwyciło. Owszem, miło wypić winko na tym wspaniałym tarasie lub przegryźć coś z widokiem na Francuską, ale wciąż obracamy się wokół walorów architektonicznych. Nie mogę powiedzieć, że moje jajko poszetowe na grzance z pastą z makreli, i plastrami buraka było złe, po prostu nie było zachwycające ani specjalnie sycące (jedna kromka 19 zł, kanapki w tym mieście robią się naprawdę coraz droższe!), a od żółtka oczekiwałabym jednak bardziej swobodnego płynięcia. Kawa taka okej. Obsługa sympatyczna, choć widać, że ma sporo roboty, więc nie ma czasu na zawieranie bliższych relacji z klientami. Mimo wszystko, dla samego siedzenia u Łepkowskich mogłabym dostać czerstwe pieczywo i lurowatą herbatę w szklance z koszyczkiem i siedziałabym dalej w niemym zachwycie. Nie sądziłam, że kiedyś coś takiego powiem, ale stało się.

Zatem: miejsce z cenami jak na tę część Saskiej Kępy przystało, porcje niewielkie, choć z wykorzystaniem pomysłowych (także polskich, bo pamiętam z pierwszego menu sałatkę z rakami) produktów, ale czasem te niedociągnięcia bledną w obliczu miejsca, w którym przychodzi się z nimi zmierzyć. Oj, Grupa Warszawa miała nosa do wynajęcia tej willi, udanego odremontowania i przerobienia na restaurację. Wróżę Białej długą karierę na gastronomicznym rynku Francuskiej, mimo ogromnej konkurencji wokół, bo potencjał tej przestrzeni jest za duży, by być na niego obojętnym.

ul. Francuska 2, 881 917 618, FB

Biała - Zjedz i Wypij

ładowanie mapy - proszę czekać...

Biała - Zjedz i Wypij 52.231883, 21.056012 Biała - Zjedz i Wypij
Co sądzisz? Skomentuj!
Chjena

Chjena Autor

Wątróbkę popijam mlekiem sojowym, o które potrafię pytać w takich miejscach jak Wars czy bufet sądowy. Istnieje niewiele rzeczy, których bym nie zjadła i należą do nich flaczki. W kuchni najważniejszy jest dla mnie pomysł i zaangażowanie, bo pasja to najlepsza przyprawa. Przejawiam nadmierne upodobanie do cekinów i panterki.