Basil & Lime

Basil & Lime

5.5

Kuchnia

5.0/10

Obsługa

5.0/10

Wnętrze

6.0/10

Cena/jakość

6.0/10

Plusy

  • minimalistyczny wystrój

Minusy

  • nierówna kuchnia
  • dość wysokie ceny

 

Basil & Lime odwiedziłam z przyjaciółkami w ramach jesiennej edycji Restaurant Weeka. Wybór na tę knajpę padł dlatego, że menu odpowiadało wszelkim nietolerancjom całej naszej czwórki, a i tajska kuchnia brzmi bardzo obiecująco – chyba nie znam nikogo, kto deklarowałby się jako jej przeciwnik. Przybyłyśmy zatem na kolację pełne oczekiwań.

Przystawka z menu mięsnego odpowiadała mi bardzo – sataye z kurczaka w pikantnym sosie orzechowym. Bezpieczna klasyka, ale ten dressing to mi się nadal śni po nocach i byłam bliska wyjedzenia go za pomocą palca z samego dna miseczki. Wegetariańskie pierożki także niczego sobie, ciasto delikatne i cienkie, a nadzienia soczyste.

Niestety, zawiodło za to zupełnie danie główne – podano duszone warzywa na modłę wybitnie europejską, właściwie nie wyczuwałam tam żadnego powiewu dalekiej Azji. Nudna papryka, cukinia i w zasadzie tyle z tego zapamiętałam. Sytuacji nie uratował poprawny ryż z mango, choć mango zawsze spoko, to jednak w dalszym ciągu jest to tylko mango.

Wystrój dość nowoczesny, rzekłabym nawet klubowy, żadnego azjatyckiego folkloru, zatem jeżeli kogoś drażni przesada w urządzaniu wnętrz, w Basil & Lime odnajdzie się znakomicie. Dla mnie niestety minimalistyczny wystrój to za mało, by tu wrócić, skoro festiwalowe menu nie oczarowało.

ul. Puławska 27, 22 126 19 14,, FB

Basil&Lime

ładowanie mapy - proszę czekać...

Basil&Lime 52.208836, 21.021972 Basil&Lime
Co sądzisz? Skomentuj!

Smakowało? Spróbuj też:

Chjena

Chjena Autor

Wątróbkę popijam mlekiem sojowym, o które potrafię pytać w takich miejscach jak Wars czy bufet sądowy. Istnieje niewiele rzeczy, których bym nie zjadła i należą do nich flaczki. W kuchni najważniejszy jest dla mnie pomysł i zaangażowanie, bo pasja to najlepsza przyprawa. Przejawiam nadmierne upodobanie do cekinów i panterki.