Ban Bao

Ban Bao

7.1

Kuchnia

7.0/10

Obsługa

7.0/10

Wnętrze

7.5/10

Cena/jakość

7.0/10

Plusy

  • Bardzo dobre bao
  • Fajny klimat wnętrza
  • Dobra alternatywa gdy u sąsiadów zbyt ciasno

Minusy

  • Tylko jedna opcja wegańska w karcie

ZAMKNIĘTE

Do Ban Bao trafiłem totalnie przypadkowo. Kiedy między spotkaniami szukałem miejsca na szybki posiłek, skierowałem kroki do Miss Kimchi, gdzie niestety w porze lunchu trudno byłoby wcisnąć nawet szpilkę. Okazało się jednak, że tuż obok mieści się inny lokal nowocześniej podchodzący do kuchni azjatyckiej – Ban Bao, specjalizujacy się (cóż za zaskoczenie) w parowanych bułeczkach bao. Wnętrze spore, klimat nieco alternatywno-industrialnie-roślinny (surowo, ale sporo drewna i nieco zieleni), obsługa sympatyczna i zorientowana, a w karcie jedna jedyna pozycja w pełni wegańska – bułeczki z tofu. Ponieważ dowiedziałem się, że jedną się nie najem, wziąłem od razu trzy. A co!

Bao okazało się naprawdę smaczne! Delikatne tofu (w tempurze) przełamane dość wyrazistym sosem, z chrupiącą żółtą rzepą – smaki komponowały się w zgrabną całość. Smażona cebulka dodawała wyrazu – bez niej bułka mogłaby być nieco mdła. Podejrzewam, że wersje dla „wszystkożernych” są bogatsze i co najmniej równie dobre. Oprócz parowanych bułeczek zjecie tu też kimchi (ciekawe, co na to sąsiedzi), wietnamskie pikle, oraz intrygujące (przynajmniej z nazwy) baoburgery.

Nie zostanę pewnie stałym gościem, bo na Żelazną średnio mi po drodze, a bao, choć smaczne, nie sprawi, że będę jeździł na Wolę specjalnie w celu jego konsumpcji, ale jeśli Żelazna to Wasze rewiry, to myślę, że szybki (albo spokojny) posiłek w Ban Bao nie będzie najgorszym pomysłem.

ul. Żelazna 58/62, tel. 662 226 363, FB

Ban Bao

ładowanie mapy - proszę czekać...

Ban Bao 52.235343, 20.990828 Ban Bao

 

Co sądzisz? Skomentuj!
Pan Tapir

Pan Tapir Autor

100% roślinożerca, przemierza warszawskie szlaki restauracyjne - od squatów po Gault&Millau - w poszukiwaniu nieoczywistych smaków i zaskoczeń. Kiedyś zjadł flaczki. Niecierpliwie czeka na dzień, w którym krakowski Vegab otworzy filię w stolicy.