Pinsa (Klimczaka)

  Z okazji Światowego Dnia Pizzy i otwarcia nowego lokalu odwiedziłem na zaproszenie właścicieli Pinsę – znany mi dobrze i sprawdzony adres z mojej Saskiej Kępy, który postanowił zacząć serwować swoje pyszności na Wilanowie. I już zazdroszczę jego mieszkańcom, bo nowy lokal naprawdę dobrze karmi! Do wilanowskiej Pinsy nie sposób nie trafić – duże neony […]

Himalaya

  Himalaya to klasyczny przykład sytuacji, w której niezachęcające opakowanie kryje prawdziwe skarby. Restauracja opisująca się jako indyjsko-nepalsko-tajska zajmuje niezachęcający pawilon przy gocławskich blokach i gdy wchodziłem tam po raz pierwszy, nie byłem przekonany. Na szczęście pozory mylą, a Himlaya karmi świetnie i ma przemiłą, otwartą obsługę, która przyjmuje gości niemal jak członków rodziny. Menu […]

Soto Sushi (Sokołowska)

  Do nowootwartego wolskiego Soto Sushi wybrałem się na zaproszenie, jakie do Smacznej Skórki skierowali właściciele lokalu. Niewielka „suszarnia” na parterze apartamentowca może się na starcie pochwalić ładnym ogródkiem na zielonym trawniku, dużym, widocznym z daleka neonem i minimalistycznym wystrojem w firmowych kolorach. Obecnej na miejscu kulinarnej ekipie nie kazano długo czekać na pierwsze pozycje […]

iGrek

  Wybór optymalnego miejsca na kolację, gdy w czteroosobowej ekipie jest wegetarianin, bezglutenowiec, osoba na diecie bez węglowodanów i ten czwarty, który bojkotuje azjatyckie jedzenie nawet na Saskiej Kępie, okazał się poważnym wyzwaniem. Na szczęście trafiliśmy na iGrek – i grecka karta uzupełniona o sezonowe dania okazała się wystarczająco różnorodna, by każdy odnalazł coś dla […]

Sucré (Walecznych)

  Podobno jedyną rzeczą jakiej brakuje Warszawie, by być równie fajną jak Berlin, to możliwość zejścia na parter do „ulicowej” kawiarni, w której spotkam sąsiadów i przyjaciół. Dementuję te pogłoski – jeśli mieszkasz gdzieś przy kanale wystawowy, do Twojej dyspozycji jest Sucré. Saskiej Kępie znajduje się główny „zakład” cukierni i lodziarni mającej lokale rozsiane po […]

Sucré (Krakowskie Przedmieście)

  Sucré istnieje od kilku lat i przez ten czas zdążyło sobie wypracować porządną pozycję wśród warszawskich cukierni i lodziarni. Nie dziwi mnie to – ich lody i ciastka naprawdę trzymają poziom (polecam szczególnie sorbet z mango!) i chociaż są miejsca, które w moich prywatnych rankingach stoją nieci wyżej, to tych z Sucré nigdy nie […]

Przystanek Litewski

  Przystanek Litewski to właściwie nie jest restauracja – raczej budka-intruz, pozwalająca ledwo zjeść coś przy niej szybko na stojąco. Co do zasady okrutnie hejtuję takie półtrwałe wtręty w przestrzeni miejskiej, które nie pasują do niczego (a już al. Ujazdowskich zwłaszcza) i tam nie kupuję. Skoro jednak karmią tu czymś, co trudno dostać gdzie indziej… […]

OSP Saska

  Najciemniej zawsze jest pod latarnią – w życiu bym nie powiedział, że niemal vis-à-vis swojej klatki w bloku będę miał kiedyś taką perełkę! OSP Saska, chociaż z zewnątrz niepozorna (modernistyczny pawilon, w którym się znajduje, nie jest w najlepszym stanie), w środku łączy przyjemną przestrzeń ze świetną pizzą. Jak wskazuje nazwa, lokal utrzymany jest […]

Vegan Ramen Shop (Finlandzka)

  Vegan Ramen Shop – miejsce, które przebojem wdarło się na ramenową scenę i ma (w pełni zasłużoną) doskonałą reputację. Do niewielkiego lokalu schowanego na Saskiej Kępie przy Rondzie Waszyngtona czasem trudno się dostać, więc zwłaszcza w weekendy warto pojawić się chwilę przed otwarciem – inaczej pocałujemy może nie klamkę, bo obsługa jest bardzo gościnna […]

Kawa i Chili (Międzynarodowa)

  Kawa i Chili powstała nie tak dawno i zaledwie przecznicę od mojego mieszkania, więc musiał ją prędzej czy później odwiedzić. Lokal prowadzi rodowity Meksykanin, który krąży po sali i bardzo ładną  Urządzone z iście latynoską fantazją miejsce jest bardzo wygodne i dla kilkunastoosobowych grup, i dla samotnych odwiedzających – przestrzeni jest tu tyle, że […]